Mocne słowa Joanny Koroniewskiej. Gwiazda opublikowała ostry wpis

Sandra Banach 12.06.2019
Joanna Koroniewska
Fotografia: Instagram.com/joannakoroniewska

Joanna Koroniewska dodała bardzo wymowny wpis w mediach społecznościowych. Aktorka ma dość hejtu, który obecny jest nie tylko w internecie! 

Joanna Koroniewska od lat podkreśla w wywiadach, że hejt w internecie, a także poza nim, to ogromny problem naszego społeczeństwa. Aktorka chce uświadomić wszystkich swoich fanów o tym, jak bardzo przykre mogą być konsekwencje hejtowania innych.

Ostry wpis Joanny Koroniewskiej

Nie od dziś wiadomo, że hejt jest okropnym zjawiskiem. Coraz więcej gwiazd próbuje wpłynąć na swoich obserwatorów i uświadamia im, że krytyka podcina skrzydła nie tylko znanym twórcom, ale także zwykłym ludziom.

Tym razem wymowny wpis dodała aktorka znana z serialu „M jak miłość” . Koroniewska bardzo poważnie podchodzi do zjawiska hejtu nie tylko w internecie, ale także realnym życiu:

Dzisiaj nie będzie żartów. Chociaż kto wie, jak ten post się zakończy. Świat, delikatnie pisząc, zwariował. I chyba warto byłoby wrócić jednak do poprzednich wartości. Wiem, że to nie jest łatwe. Ale warto. Przynajmniej uświadamiać co poniektórych. Czytam tutaj na Instagramie posty ludzi nie tylko związanych z moich zawodem, ale i innych tzw. influencerów, którzy wciąż muszą się z czegoś tłumaczyć. A to dziecko źle ubrane, a to zły produkt, albo z kolei nowa fryzura fatalna.

Joanna Koroniewska dodała, że prowadzenie publicznego konta na Instagramie nie daje przyzwolenia na krytykowanie ludzi przy każdej możliwej okazji. Aktorka apeluje także o to, aby rozróżniać opinie od hejtu:

Oczywiście, zakładając profil otwarty, decydujesz się niejako na taką opcję, ale to nie jest wypisywanie prawdy - jak stwierdziła dzisiaj jedna z naprawdę niewychowanych pań na moim Instagramie. To często są teksty bez jakiejkolwiek empatii, chamskie, bezpośrednie do bólu. W jaką stronę to zmierza?! Jaki zły przykład dajemy naszym dzieciom?!

Aktorka prosi także o to, aby każdy reagował na hejt i pokazywał młodym pokoleniom, jak to robić:

Nie wystarczy sprawy przemilczeć. Skasować komentarz. Zablokować człowieka. Uważać, że sprawy nie ma. Trzeba się też spróbować odnaleźć w tej sytuacji zwłaszcza po to, żeby pokazać naszą reakcję NASZYM dzieciom. TO Z NAS BIORĄ przykład. Zawsze. I nawet jeśli często to nas boli, to jednak odpowiednio reagować. Odpowiednio znaczy dla mnie tyle, że nie odpowiadać hejtem na hejt.

Aktorka jest także zaniepokojona faktem, że hejt dotyczy już nie tylko strefy internetu. Koroniewska od pewnego czasu zauważyła, że wkroczył on także do realnego życia:

Mało tego, sytuacja nie dotyczy przecież JEDYNIE mediów społecznościowych. Ludzie pozwalają sobie na coraz więcej. Wszędzie. W pracy, wśród znajomych, w domu... A przecież nie wiedzą, czy ktoś tyje, bo ma problemy z hormonami, ma pryszcze, bo przechodzi kurację. Już nawet nie wspominam o bardziej poważnych sytuacjach. I sprawach.

Reakcja fanów Joanny Koroniewskiej

Pod wymownym postem gwiazdy pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których fani popierają aktorkę:

Asieńko, w punkt! Jakoś tak się porobiło, że ludziom łatwiej jest wyrzucić z siebie porcję żółci niż uśmiechnąć się i życzyć miłego dnia, pochwalić, dodać otuchy. Dlatego Tobie i wszystkim obserwującym cię pięknym paniom i fantastycznym panom życzę wszystkiego co w życiu ważne: miłości, radości, wyrozumiałości, życzliwości i dużo, dużo uśmiechu!

W samo sedno! Trzeba o tym mówić, pisać i nie dawać się.

Otóż to. Wartość drugiego człowieka sama w sobie gdzieś się gubi a na jej miejsce wchodzi lans w internecie. Szanujmy się. Tylko tyle i aż tyle.

Zobacz także: Dowbor dogryza Koroniewskiej w dniu urodzin. Tym razem skomentował jej wiek

Zagłosuj

Lubisz Joannę Koroniewską?

Liczba głosów:

Rozwiąż quiz

Rozpoznasz polski serial po jednym kadrze? Tylko 1 na 10 osób zdobywa komplet punktów

Serial polski
Fotografia: East News/ Jacek Dominski

1. Główni bohaterowie tego serialu to Karol, Tadek, Alina i Danka. O jakiej produkcji mowa?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów