Miley Cyrus nie przejdzie już po czerwonym dywanie. Powód jest co najmniej zaskakujący

Redakcja 13.09.2016
Miley Cyrus
Fotografia: East News

Może się wydawać, że wokalistka jest jedną z najbardziej rozpieszczonych gwiazd show-biznesu. Ale pozory mylą.

Miley Cyrus przeszła niemałą przemianę od czasu, kiedy jako nastolatka występowała w roli Hannah Montany w produkcji Disneya. Kiedy zbliżała się do pełnoletności, jej pomysły na promocję siebie i swojej twórczości z roku na rok stawały się coraz bardziej szalone i szokujące. 

23-letnia gwiazdka kojarzy się teraz z odważnymi strojami, kontrowersyjnymi występami i wypowiedziami, oryginalnym stylem życia. Okazuje się, że poza tym wszystkim jest też zaangażowana w problemy świata - jest aktywistką z krwi i kości. Od dwóch lat ma własną fundację The Happy Hippie, która pomaga młodym ludziom w walce z problemami takimi jak bezdomność czy dyskryminacja ze względu na orientację seksualną. Jest zadeklarowaną miłośniczką i obrończynią praw zwierząt.

Jestem sławna, ale nie jestem ważna

Artystka niechętnie angażuje się za to w kampanie promujące programy telewizyjne z jej udziałem, nie udziela wywiadów, woli dzielić się swoim życiem na Instagramie. Pod koniec września rusza jednak program "The Voice", w którym Miley Cyrus występuje w roli jurorki obok Alicii Keys i Adama Levine'a. Z tej okazji piosenkarka postanowiła, że tym razem zrobi wyjątek od reguły, według której nie wypowiada się publicznie, i udzieliła wywiadu dla magazynu "Elle". Oprócz swoich poglądów politycznych opowiedziała o swoim podejściu do show-biznesu, którego jest wychowanką.

Rok temu musiałam wziąć udział w premierze filmu "A Very Murray Christmas". Doszłam po tym do wniosku, że już nigdy nie przejdę po czerwonym dywanie. Dlaczego mam to robić, kiedy ludzie umierają z głodu? Bo jestem "ważna"? Bo jestem "sławna"? To nie w moim stylu – powiedziała Miley w rozmowie z magazynem.

Trudno się z nią nie zgodzić. Miley Cyrus jako jedna z niewielu gwiazd może pozwolić sobie na takie słowa, ponieważ dużo więcej energii poświęca sprawom dyskryminacji i nierówności, niż promocji swojej  twórczości - ostatnią płytę "Miley Cyrus & Her Dead Petz" wydała w 2015 roku.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów