Mila Kunis sprzciwiła się seksizmowi w Hollywood. Teraz może mieć problemy ze znalezieniem pracy

Redakcja 03.11.2016
Mila Kunis
Fotografia: ONS

W 21. wieku słynne aktorki wciąż muszą zmagać się z seksizmem wpływowych mężczyzn. Trudno w to uwierzyć? A jednak.

Aktorka znana z kultowego serialu "Różowe lata 70.", "Czarnego Łabędzia" Darrena Aronofsky'ego i baśni "Oz Wielki i Potężny" uważana jest za jedną z najseksowniejszych aktorek w Hollywood. I właśnie to jest jej największym problemem. Mila Kunis woli być postrzegana jako artystka uniwersalna niż jako obiekt westchnień milionów nieznanych jej osób. Z takim podejściem nie zgadzają się niektórzy wpływowi producenci filmowi. 

Aktorka napisała felieton dla serwisu Aplus.com, którego współzałożycielem jest jej mąż, Ashton Kutcher. Wyznała w nim, że pewien producent groził jej, że zniszczy jej karierę, jeśli w ramach promocji filmu nie weźmie udziału w nagiej sesji dla pewnego magazynu dla mężczyzn. Już nigdy nie dostaniesz pracy w tym mieście – miał powiedzieć anonimowy filmowiec. Aktorka przyznała, że te słowa wywołały w niej negatywne emocje. Była wściekła i czuła się jak przedmiot. 

W trakcie mojej kariery były momenty, kiedy byłam obrażana, wykluczana, płacono mi mniej niż mężczyznom, moja kreatywność była ignorowana i dyskryminowana ze względu na moją płeć. Nauczyłam się odnosić sukcesy jako kobieta w przemyśle, w którym musiałam grać według zasad klubu dla chłopców. Ale im jestem starsza i im dłużej pracuję, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że to wszystko to nic niewarte kłamstwa. Co gorsza swoim zachowaniem dawałam temu przyzwolenie – napisała w felietonie dla aplus.com.

"The Guardian" przypomina historię sprzed kilku lat, kiedy to pewien wpływowy producent nazwał Milę Kunis przyszłą żoną Ashtona i mamuśką. Aktorka przyznała, że mężczyzna spowodował tym samym obniżenie jej wartości. Poczuła, jakby nie była nikim więcej niż ciężarną narzeczoną znanego aktora. Mam dość kompromisów – stwierdziła aktorka. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów