Mężczyzna przywiązał psa do torów. Uwolnione zwierzę zaprowadziło funkcjonariuszy do swojego oprawcy

Redakcja 15.12.2016
pies
Fotografia: Komenda Powiatowa Policji w Opocznie

Ta historia to świetne potwierdzenie słów, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Nawet wtedy, gdy przez niego cierpi. 

Pomimo wielu kampanii, pomimo wielu akcji nagłaśniających problem porzucania zwierząt, w naszym społeczeństwie niewiele się zmienia. Wciąż słyszymy o kolejnych sytuacjach, kiedy człowiek znęca się albo porzuca bezbronne zwierzę. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w Opocznie. Nie jest to jednak "typowa" historia, o której niestety często możemy usłyszeć. 

Mężczyzna, mieszkaniec Opoczna chciał skazać swojego psa na bardzo okrutną śmierć. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Opocznie, przywiązał sznurkiem czworonoga do torów Centralnej Magistrali Kolejowej i uciekł. Cała sytuacja zakończyłaby się tragicznie, gdyby nie funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei, którzy zauważyli skrępowane i cierpiące zwierzę. Bez zastanowienia ruszyli na ratunek. Ta historia mogłaby właśnie mieć swój szczęśliwy finał, ale pies, który kocha i tęskni, dopisał jej dalszy scenariusz. 

"Wierny jak pies"

Gdy pies został uwolniony, pobiegł w kierunku zaparkowanego nieopodal samochodu, który jak się okazało, należał do jego właściciela. Gdy mężczyzna zorientował się, że w jego kierunku idą funkcjonariusze, odjechał. Co zrobił pies? Jak prawdziwy przyjaciel, ruszył za swoim odjeżdżającym panem. Okazało się, że zwierzę pobiegło do domu swojego oprawcy. Dzięki temu policjanci zatrzymali nietrzeźwego mężczyznę. 

Na szczęście, uratowanemu psu nic już nie grozi. Trafił do schroniska dla zwierząt pod Opocznem. Na tę chwilę nie wiadomo, dlaczego mężczyzna postanowił w tak brutalny sposób pozbyć się swojego czworonożnego przyjaciela. Bez względu na to, jaki był powód takiego zachowania, tak okrutnego czynu w żaden sposób nie można usprawiedliwić. 44-latek odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem i prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

Ta historia być może przekona niedowiarków, którzy myślą, że pies pozbawiony jest odczuwania wyższych uczuć, takich jak chociażby miłość, czy tęsknota. Gdyby tak było, czy po uwolnieniu pies pobiegłby za swoim panem? Raczej nie. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów