Meghan czuje się skrzywdzona przez królową Elżbietę! "Powiedziała, że jeśli ktoś powinien czuć się obrażony, to właśnie oni"

Meghan Markle w kremowej sukience i królowa Elżbieta w limonkowym płaszczu i kapeluszu
Fotografia: REX/Shutterstock/EAST NEWS

Według najnowszych doniesień mediów, Meghan Markle ma problem z zakazami, jakie wraz z Harrym dostali od królowej. Czy odejście z rodziny było dobrym pomysłem?

Meghan i Harry zrezygnowali z pełnienia funkcji w rodzinie królewskiej. Teraz muszą mierzyć się z konsekwencjami swojej decyzji. Niektóre z nich bardzo nie podobają się Meghan Markle. Jak donoszą przyjaciele aktorki, jej zdaniem królowa Elżbieta zaczęła ich dyskredytować. Okazuje się, że monarchini wydała im szereg zakazów, do których muszą się dostosować. A niektóre z nich ewidentnie bardzo nie spodobały się żonie księcia Harry'ego.

Zobacz także: Książę Harry zdradził, jak należy się do niego zwracać po rezygnacji z funkcji królewskich

Meghan Markle czuje się pokrzywdzona przez królową Elżbietę

Na 31 marca wyznaczono oficjalny termin ustąpienia pary książęcej z królewskich stanowisk. Okazuje się, że królowa w związku z tym wydała szereg zakazów.

Przede wszystkim królowa Elżbieta zabroniła Meghan i Harry'emu używać słowa "królewski" do reklamowania swoich przedsięwzięć. Będą musieli zrezygnować m.in. z nazwy "Sussex Royal", z którą do tej pory wszyscy ich utożsamiali. 

Meghan i Harry wydali oświadczenie, w którym zgodzili się przestrzegać tych zasad, podkreślili jednak, że są traktowani inaczej niż inni członkowie rodziny królewskiej.

Podczas, gdy inni utytułowani członkowie rodziny królewskiej szukają pracy poza monarchią, w przypadku księcia i księżnej Sussex wprowadzono 12-miesięczny okres przeglądu. Zgodnie z umową książę i księżna Sussex rozumieją, że muszą odstąpić od obowiązków królewskich i nie podejmować obowiązków reprezentacyjnych w imieniu Jej Królewskiej Mości - możemy przeczytać w oświadczeniu.

Dodatkowo portal "Daily Mail" dotarł do przyjaciół Meghan Markle. Poinformowali oni tabloid, że aktorka czuje się pokrzywdzona przez królową. 

Powiedziała, że jeśli ktoś powinien czuć się obrażony, to właśnie oni. Nigdy nie zamierzali czerpać korzyści ze słowa "królewski", a insynuowanie, że w jakiś sposób nadużywają swoich przywilejów, jest absurdalne - możemy przeczytać na łamach "Daily Mail".

Myślicie, że relacje w rodzinie królewskiej pozostaną już tak oschłe?

Zobacz także: Meghan i Harry na pierwszych wspólnych zdjęciach po wyprowadzce z Wielkiej Brytanii!

Meghan i Harry przeprowadzili się z Wielkiej Brytanii do Kanady, ale teraz ponoć planują kolejną przeprowadzkę! Tym razem do... Malibu. Zobaczcie dom, którym są zainteresowani!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów