Mąż Julii Pietruchy oskarża ją o kradzież. "Cała moja twórcza praca jest w jej posiadaniu"

Redakcja 02.05.2017
Julia Pietrucha i Ian Dow
Fotografia: ONS

Para sprawiała wrażenie jednej z najsympatyczniejszych w polskim show-biznesie. 

Ian Dow, mąż Julii Pietruchy, za pośrednictwem mediów społecznościowych oskarżył ją o kradzież. 

Julia Pietrucha, która w 2002 roku została wybrana Miss Polski Nastolatek, znana jest przede wszystkim ze swoich ról aktorskich. Zagrała w takich produkcjach jak "Kochaj mnie, kochaj!", "Jutro idziemy do kina", "Blondynka", czy chociażby "Teraz albo nigdy". W 2014 roku wystąpiła w show "Twoja twarz brzmi znajomo". To właśnie wtedy Polacy dowiedzieli się, jak wielki talent muzyczny drzemie w młodej aktorce.

Zobacz też: "Gabinet Dźwięku": Julia Pietrucha nie zna nut, ale nagrała wprost niesamowitą płytę

Ian Dow i Julia Pietrucha w 2012 roku
Fotografia: East News

Ian Dow i Julia Pietrucha w 2012 roku 

Julia Pietrucha i Ian Dow - to koniec?

Kilka lat temu Julia Pietrucha na planie horroru erotycznego "Klątwa Styrii" poznała swojego obecnego męża. Jak podaje Party.pl, szybko zakochali się w sobie i wzięli ślub podczas buddyjskiej ceremonii. Dziś okazuje się, że ich małżeństwo to już fikcja. Dow powrócił do Ameryki, a Pietrucha wyruszyła w trasę koncertową, podczas której promuje wydaną w kwietniu 2016 roku płytę "Parsley"

Ian Dow za pośrednictwem mediów społecznościowych przekonuje, że on również brał udział w tworzeniu krążka. Na Facebooku opublikował post, w którym przekonuje, że czuje się rozgoryczony i oszukany. 

Czuję ciężar w moim sercu, gdy takie wspomnienia pojawiają się na moim wallu. To był wspaniały projekt, w który przez długi czas wkładałem całe serce i duszę. Widząc, jak dobrze przyjęli go przyjaciele, bliscy i publiczność, byłem dumny. Minął rok a ja od dłuższego czasu nie słyszałem żadnej piosenki ani nie widziałem teledysku. Nienawidzę tego projektu, bo wnosi do mojego życia ból. Nie jego treść, z której wciąż jestem dumny, ale boli mnie, że zostało to skradzione przez osobę, którą kochałem i której ufałem najbardziej na świecie. Julia zablokowała wszelki kontakt ze mną i nie odnosi się do żadnej dotyczącej mnie sprawy. Wszystko poza walizką, z którą wróciłem do Stanów Zjednoczonych, nadal jest w jej posiadaniu, w tym także cała moja twórcza praca i biznes, którym wciąż zarządza i piosenki, które uważa w całości za stworzone przez siebie - napisał Ian Dow na Facebooku. 

Dalej zdradza, że chciałby pozwać swoją byłą partnerkę, ale póki co nie jest do tego zdolny. Zaznacza też, że jedyną negatywną rzeczą w jego życiu jest "okropna pustka, jaką zostawiła po sobie ta kobieta, której kiedyś oddałem wszystko". 

Na tę chwilę Julia Pietrucha nie wydała oficjalnego oświadczenia, w którym przedstawiłaby swój punkt widzenia. 

Julia Pietrucha i Ian Dow
Fotografia: East News

Julia Pietrucha i Ian Dow

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów