Marina ostro odpowiedziała fanom na Instagramie. Chodzi o jej synka

Hanna Skowron 13.08.2018
Marina Szczęsna
Fotografia: East News

Celebrytka postanowiła raz na zawsze wyjaśnić pewną kwestię.

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojtek Szczęsny długo ukrywali fakt, że będą rodzicami. Ujawnienie "błogosławionego stanu" gwiazdy wywołało ogromne poruszenie wśród fanów. Niestety, nie ominęła jej fala hejtu. 

Zobacz także: Marina pokazała zdjęcia z baby shower. Fani zachwyceni!

Wiele osób zarzucało Marinie, że publikuje nieaktualne zdjęcia ciąży. Emocje w internecie sięgały zenitu. W obronie piosenkarki stanął w końcu Wojtek Szczęsny, który w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" deklarował, że będzie bronił prywatności żony i nie pozwoli przekroczyć pewnej granicy, a także Doda

Kiedy kilka tygodni temu na świecie pojawił się mały Liam, fani zapragnęli zobaczyć, jak wygląda. Jednak w jednym z ostatnich filmików Mariny twarz dziecka zasłoniła naklejka. Fani zaczęli się zastanawiać, czy piosenkarka pokaże twarz synka

Marina o pokazywaniu twarzy dziecka

Marina w końcu odniosła się do sprawy na Instagramie, postanawiając raz na zawsze zamknąć usta hejterom. Czego więc mogą się spodziewać osoby obserwujące profil żony bramkarza reprezentacji Polski? 

Dajcie sobie co poniektórzy spokój z pytaniami, dlaczego nie pokazuję twarzy mojego dziecka. Jeżeli komuś trzeba tłumaczyć, dlaczego tego nie robię, to nie ma sensu nawet wchodzić w dyskusję. Takiego wyboru dokonała większość mam, które funkcjonują w świecie medialnym. Na całe szczęście dla mnie, jak i dla większości tutaj obecnych mam i nie tylko, jest to oczywiste i nie jest to żadna fanaberia - napisała.

Dodała również, że nie będzie prowadziła swojego profilu w taki sposób, by zadowolić innych, a obserwowanie jej w sieci "nie jest obowiązkowe". 

Zobacz także: Marina pokazała niepublikowane dotąd zdjęcie w ciąży!

Te gwiazdy przeszły depresję poporodową: 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów