Małgorzata Kożuchowska w żałobie. Aktorka opublikowała przejmujący wpis

Julita Buczek 23.03.2020
małgorzata kożuchowska
Fotografia: Jan Bielecki/East News

Aktorka na swoim instagramowym profilu postanowiła opowiedzieć o więzi, która łączyła ją ze zmarłym.

Małgorzata Kożuchowska to jedna z bardziej znanych polskich aktorek. 48-latka jest bardzo ceniona za swój kunszt oraz dorobek aktorski. W miniony weekend na jej instagramowym profilu pojawiła się fotografia z jej ślubu z 2008 roku. Tym razem fotografia nie niesie ze sobą dobrych wspomnień.

Małgorzata Kożuchowska w żałobie

Wpis, który postanowiła udostępnić na swoim profilu Małgorzata nie należy do najszczęśliwszych. Na czarno-białej fotografii widzimy kadr ze ślubu aktorki, jest na nim ona, jej przyszły mąż orz duchowny, który udzielał im ślubu. Okazuje się, że kapłan niedawno umarł, a aktorka postanowiła w ten sposób uczcić jego pamięć.

Smutna wiadomość na koniec dnia. Wspaniały kapłan, piękny człowiek, świadek Pana Boga. Często mawiał: "Jeśli masz jakiś problem, coś cię dręczy, doszedłeś do jakiejś granicy w swoim życiu, masz tylko jedno wyjście: Jest taki gość, ten gość nazywa się Jezus Chrystus. Oddaj mu wszystko, ale bez stawiania warunków, zawierz mu całe swoje życie, a zobaczysz jakie cuda dla ciebie przygotował..." - napisała Małgorzata Kożuchowska pod piękną fotografią. 

Popularna aktorka postanowiła w ciepłych słowach wspomnieć duchownego, który jak się okazało był również jej bliskimi przyjacielem.

11 lat temu ks. Piotr Pawlukiewicz udzielił nam sakramentu ślubu. Do dziś mam w uszach Jego wspaniałą homilię o tkanym wspólnie przez całe życie, kobiercu. Drogi, kochany Księże Piotrze, dziękuję Ci za wszystkie piękne słowa, za „Katechizm Poręczny”, za Msze Św. o 15 w Św. Annie i za radiowe w Św. Krzyżu! Dziękuję za Twoje świadectwo wiary, za miłość ale i cierpliwość do ludzi, którzy zasypywali Cię niezliczonymi pytaniami, na które zawsze miałeś odpowiedź... Pamiętam jak spotkaliśmy się kilka miesięcy po moim ślubie. Zaraz po nim wyjechałeś na urlop, lato było upalne. Powiedziałeś wtedy: „nieźle mnie załatwiłaś Małgosiu! Zdjęcia ze ślubu były wszędzie, wyskakiwałem niemal z każdej gazety. Żeby kupić sobie zimne piwo musiałem wysyłać kolegę, żeby mnie nikt nie rozpoznał...” I zacząłeś się śmiać. Taki właśnie byłeś... Z Panem Bogiem kochany Księże Piotrze, do zobaczenia... - napisała Małgorzata.

Obserwujesz Małgorzatę Kożuchowską na Instagramie?

Zobacz także: Przez 20 lat nagrywał swoją córkę żeby uwiecznić, jak dorasta. To 5-minutowe nagranie obejrzało ponad 1,2 miliona osób!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów