Majdan ”królem przypału” w finale ”Projektu Lady”. Poszło o tę niezręczną sytuację. Rozenek: ”Nie pij więcej”

Emilia Klima 30.08.2017
Radosław Majdan, Małgorzata Rozenek
Fotografia: Instagram.com/Małgorzata Rozenek

Okazuje się, że nie wszyscy goście specjalni show mogą pochwalić się nienagannymi manierami.

Ostatni odcinek "Projektu Lady" wywołał wielkie poruszenia wśród widzów. Drugą edycję show wygrała Roksana Gac, jednak przemówienia wszystkich uczestniczek odebrane zostały w niezwykle ciepły sposób, a mentorki z zadowoleniem patrzyły na zachowanie finalistek.

Z tej okazji wydano huczny bankiet, na który zaproszono różnych gości specjalnych, w tym męża Małgorzaty RozenekRadosława Majdana. W trakcie kolacji wszystko szło jak należy do momentu, w którym sportowiec popełnił pierwsze faux pas. Potem było tylko gorzej, ostatecznie został okrzyknięty przez własną żonę "królem przypału". Co takiego zrobił? 

W trakcie trwającej kolacji zapytał, czy może do jednej z mentorek, Ireny Kamińskiej-Radomskiej, mówić po imieniu.

Mogę mówić do Ireny na ty?- zapytał Małgorzaty Rozenek.

Ponieważ pytanie padło wystarczająco głośno, Małgorzata poczuła się nieco speszona. Zaczęła punktować zachowanie męża. 

Radosław właśnie strzelił faux pas. Ty już nie pij więcej - mówiła do niego.

Majdan próbował się jakoś wytłumaczyć, jednak komentarze żony w ogóle mu nie przeszkadzały. 

Bo ja nie ukrywam, troszkę się ciśnieniuję. My już się poznaliśmy, ale jakoś wiesz, to tak uderza. Dlatego trochę zawsze się stresuję - wyjaśnił. 

Następnie, z uśmiechem na ustach, odpowiedział na komentarz Rozenek dotyczący picia. 

Jeszcze nie piłem. Dopiero zaczynam.

Całą sytuację z klasą uratowała mentorka, Irena Kamińska-Radomska.

Radosław, to nie jest nasze pierwsze przyjęcie - powiedziała. 

Na tej wymianie zdań wpadki byłego bramkarza się nie zakończyły. Realizatorzy programu postanowili pokazać jeszcze jedną niezręczność w jego wykonaniu. Po przedstawieniu Majdanowi uczestniczek, ten, niewiele myśląc, zapytał Kamińskiej-Radomskiej czy ma swoje faworytki. Na to pytanie zareagowała Małgorzata Rozenek, która wytknęła mężowi kolejny błąd. 

No nie możesz tak pytać przy paniach! - powiedziała wskazując na uczestniczki. 

Radosław stwierdził, że "tak po cichu" to nic złego, jednak zakłopotane miny dziewczyn i mentorek mówiły same za siebie. Gwiazdor zawczasu zmitygował się i ostatecznie przyznał, że pytanie było jednak głupie. Co Rozenek skomentowała następującymi słowami.

Król przypału, tak go wszyscy nazywają - zażartowała. 

Dla rozładowania sytuacji Majdan zapytał o to samo swoją żonę, na co Małgorzata zareagowała salwą śmiechu. Reszta wieczoru minęła parze na wymianie wspólnych czułości i komplementów. 

Fani komentują zachowanie Majdanów

Fani programu i pary nie byli zadowoleni z ich zachowania. Nie szczędzili im złośliwych komentarzy. 

Tragedia, jacy Majdanowie są nieokrzesani. Ludzie koło 50-tki, a kompletnie nie potrafią się zachować. W jakim towarzystwie oni się obracają?

Jest taka zasada, że jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia, lepiej milczeć. A oni zachowywali się jak gimnazjaliści, którzy pomylili imprezy-komentowali.

Znalazły się jednak osoby, które wzięły parę w obronę. 

Świetnie, że tam był. Rozluźnił atmosferę i rozbawił wszystkich - tłumaczyli zachowanie piłkarza. 

A Wy, co myślicie o dobrych manierach Majdanów? ;)

giphy-downsized1
Zagłosuj

Czy uważasz, że Majdan zachował się nieodpowiednio?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów