Maja Bohosiewicz trafiła do szpitala. Pokazała zdjęcie, a w opisie... żartuje z NFZ

Redakcja 29.06.2017
Maja Bohosiewicz
Fotografia: www.instagram.com/majabohosiewicz/?hl=

Aktorka po raz kolejny udowodniła, że ma do siebie dystans. 

Maja Bohosiewicz, która za kilka miesięcy po raz drugi zostanie mamą, postanowiła wybrać się do Gdyni, gdzie w najlepsze trwa właśnie festiwal Open'er. W tym celu zakupiła nawet specjalną koszulkę, czym pochwaliła się w mediach społecznościowych. 

Niestety, zły stan zdrowia pokrzyżował plany aktorki i zamiast pod sceną wylądowała w szpitalu. Na szczęście, nie opuścił jej dobry humor. 

W odpowiedzi na post @soniabohosiewicz - kiedy masz idealną koszulkę na Openera, ale jesteś prawie Matką dwójki dzieci, trafisz do szpitala i...JARASZ SIĘ, ŻE SIĘ WYŚPISZ! #openerfestival #JestPrzereklamowany #Sen #KupiłabymKarnetRoczny #NaNieprzerywanySen #FestiwaleMnieNieKręcą #NFZresort&spa - napisała Maja Bohosiewicz. 

Aktorka odniosła się do wpisu siostry, która na Instagramie przyznała, że pomimo pełnej gotowości wzięcia udziału w imprezie i gotowego wianka, bycie matką, a do tego pracującą, jak zwykle wzięło górę. 

Kiedy masz już idealny wianek na Openera i bardzo chcesz wsiąść do pociągu nad morze, żeby skakać pod sceną, ale przypominasz sobie, że jesteś Matką dwójki dzieci i zamiast na PKP wskakujesz do teatru i grasz spektakl. #KiedyśSięUda #SynowiePodrosną #AjaKupieBiletyZeZniżką #DlaSeniora #AleWianekMamDobry #openerfestival #instamatka #hairdband #flowersband - napisała Sonia Bohosiewicz.

"NFZ Resort & SPA"

Mimo że internauci dopytywali aktorkę, jaki jej powód hospitalizacji, niczego się nie dowiedzieli. Otrzymali za to kolejne zdjęcie z pobytu w szpitalu, a także komentarz, w którym Bohosiewicz przekonuje, że... wreszcie się wyspała. 

Pamiętniki z wakacji: kochany pamiętniczku instagramowiczku, jako, że mój powód trafienia do szpitala nie jest poważny, moja głowa nie jest zbytnio zajęta strachem. A więc spędziłam chyba trzecią noc w życiu bez dziecka (tak, wyspałam się!), dostałam masę filmów jak Dzidziutek wspaniale bawi się z Tatą, co bardzo mnie uspokaja i relaksuje. W ręku znów mam Shantaram, którego NIEDOCZYTAŁAM w zeszłej ciąży. Przemiła obsługa z mojego resortu, serwuje na zmianę pieczone jabłka lub kroplóweczki. Już dawno tyle osób w ciągu jednego dnia nie zapytało mnie o moje samopoczucie, apetyt, sen i ogólne samopoczucie. Serio, w żadnym spa tyle razy nie pytają jak przebiega Twój pobyt. Po relaksującym prysznicu, lekturze, wideorozmowie z Siostrą, udałam się na taras wypić herbatę. Trochę tęsknie za Synkiem ale wiem, że mają super męski czas z Tatą. Puszczam sobie odgłosy morza i wizualizuje wczasy w Grecji. Oczywiście zainteresowanych taką formą wypoczynku zachęcam do wykupienia samotnego wyjazdu na Rhodos. Ale jak to mówią, jak się nie ma co się lubi...- napisała Maja Bohosiewicz. 

Internauci, uspokojeni stanem zdrowia aktorki, zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z byciem rodzicem. Nie kryli także zachwytu nad szpitalem, który oferuje takie niecodzienne "SPA". 

Dzieci dają w kość, coś o tym wiem - napisał internauta. 

Oj też by mi się przydał weekend bez dzieci...Szybkiego powrotu do malucha, siły już zregenerowane, koniec laby. 

Hahaha, udanego dalszego wypoczynku. Ciekawe, jakie animacje mają w ofercie? 

Szkoda, że nie wszędzie są takie full szpitale, pozazdrościć. 

Nie pozostaje nic innego, jak tylko życzyć aktorce szybkiego powrotu do zdrowia i...domu? ;-) 

Zagłosuj

Czy Maja Bohosiewicz powinna dzielić się szczegółami ze swojego życia?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów