Magdalena Adamowicz przemówiła z gdańskiej sceny WOŚP. "To dla mnie najtrudniejszy moment"

Julita Buczek 13.01.2020
magdalena adamowicz jurek owsiak
Fotografia: Instagram @adamowicz_magda

Żona tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza podczas ostatniego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy postanowiła wspomnieć wydarzenia z zeszłego roku.

Za nami Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Był on szczególnie ważny dla mieszkańców Gdańska. W zeszłym roku podczas Światełka do Nieba na scenie WOŚP został zaatakowany prezydent miasta, Paweł Adamowicz.

Niestety pomimo wielu godzin walki Adamowicz zmarł.

Magdalena Adamowicz wspomina zmarłego męża

Aby uczcić pamięć zmarłego męża, jego żona Magdalena postanowiła stanąć na gdańskiej scenie Orkiestry i przemówić do zgromadzonych tam osób, a następnie, tak, jak jej mąż w ubiegłym roku odliczyć sekundy do Światełka do Nieba. Bez wątpienia był to jeden z najtrudniejszych dni w roku dla żony zmarłego polityka.

To najtrudniejszy dla mnie moment od 14 stycznia ubiegłego roku. Pamiętajcie, że dobro zwycięża. Zło boi się odwagi. (...) Paweł jest ze mną cały czas, jego obrączka wisi na mojej szyi - powiedziała Magdalena Adamowicz.

Co sądzicie o słowach żony Pawła Adamowicza?

Zobacz także: Książę Karol chce odciąć Harry'ego i Meghan od pieniędzy? A dostawali od niego krocie!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów