Lewandowska pokazała, jak karmi piersią. Ma ważny powód. "Najlepszy post ever!" - pisze internauta

Redakcja 01.08.2017
Anna Lewandowska
Fotografia: www.instagram.com/annalewandowskahpba/?hl=pl

Trenerka przy okazji zwróciła się do fanów z ważnym przesłaniem. 

Anna Lewandowska została mamą 4 maja 2017 roku. Trenerka, która chroni prywatność swojej córki Klary, do tej pory nie zdecydowała się pokazać, jak wygląda jej pociecha. Od czasu do czasu wrzuca jednak do sieci zdjęcia, na których pozuje z Klarą, nie pokazując jednak jej twarzy. Nie inaczej było tym razem. 

Na Instagramie trenerka pokazała, jak karmi córkę piersią. Nie zrobiła tego jednak bez powodu, a wprost przeciwnie. Do zdjęcia dołączyła komentarz, którym wyjaśnia jego publikację. 

Drogie Mamy, od dziś rozpoczyna się Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią. Dołączam do życzeń Fundacji "Kraina mlekiem i miłością płynąca" i jednoczę się z Wami. Wiem, jak karmienie naszych maleństw jest ważne i nieraz spędza sen z powiek. Dla mnie jest nie tylko zaspokojeniem potrzeb żywieniowych mojej córeczki, ale również naturalnym budowaniem relacji i bliskości między nami. Czuję, że w ten sposób daję mojemu dziecku wiele zdrowia i dodatkowe poczucie bezpieczeństwa. Ach, i te czułe oczy wpatrzone we mnie pełne miłości i wdzięczności - napisała Anna Lewandowska.

"Uwielbiam!"

W dalszej części zwróciła uwagę na fakt, że nie wszystkie kobiety karmią dzieci piersią i że żadna z nich z tego powodu nie powinna być oceniana.

Wiem jednak, że są kobiety, które zmuszone przez różne sytuacje życiowe muszą lub chcą podjąć inne decyzje. Trzeba pamiętać, że jest to wybór każdej z nas, mamy do niego prawo - bez osądzania i ocenienia. Szanuję i wspieram każdą mamę, bo każda z nas chce jak najlepiej dla swego maleństwa, i wie co jest dla niego najlepsze. Dlatego, Drogie Mamy, wspierajmy się NAWZAJEM. Dużo zdrowia i radości dla Was i Waszych kochanych pociech - napisała Anna Lewandowska. 

Ten post szczególnie spodobał się internautkom, które zaczęły dzielić się swoimi doświadczeniami dotyczącymi karmienia piersią. 

Gratulacje. My niestety tylko 3 miesiące się karmiliśmy, bo nie miałam pokarmu. Mimo wywoływania. Syn był głodny. Długo płakałam, że nie karmię go piersią, bo to wspaniale uczucie (...). 

Najpiękniejszy czas!

Nie wyobrażałam sobie karmić dziecka inaczej. Niestety. Karmiłam synka TYLKO 10 tygodni! Bardzo żałuję, że nasza wspólna przygoda z karmieniem piersią tak szybko się zakończyła. Uwielbiałam to! 

Najlepszy post ever. Uwielbiam! 

Nie pozostaje nic innego, jak tylko przyłączyć się do apelu Anny Lewandowskiej :-) 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów