Lewandowska chwali się zakupami na święta, a fanki atakują ją w komentarzach!

Julita Buczek 24.12.2018
anna lewandowska
Fotografia: Instagrram @annalewandowskahpba

Lewandowska wstawiła na swój profil na Instagramie zdjęcie, które wywołało burzę wśród komentujących!

Coraz częściej żona Roberta Lewandowskiego atakowana jest przez internetowych hejtertów. Wiele internautek nie daje się nabrać na opowieści Ani o tym, że jest taka sama jak one. Trenerka pozuje w ubraniach za kilkanaście tysięcy złotych, na które większość jej fanek nie może sobie pozwolić. Ostatnio na swój profil na Instagramie wstawiła zdjęcie, którym wywołała prawdziwą burzę w komentarzach.

Zobacz także: Lewandowska wyprawiła wigilię dla swoich koleżanek. "Trochę jak z filmu LEJDIS”

Dlaczego Anna Lewandowska swoim zdjęciem zdenerwowała fanki?

Na zdjęciu widzimy uśmiechniętą Anię, która pozuje z kartą płatniczą. Możemy domyślać się, że płaci za zakupy, które zrobiła przed chwilą.

W przedświątecznym, intensywnym dla nas wszystkich okresie, zawsze staram się znaleźć czas dla innych. Uwielbiamy nie tylko wspólnie piec pierniczki z moimi najbliższymi, gotować potrawy wigilijne, przygotowywać choinkę, ale także dawać prezenty i robić niespodzianki. Jestem już po szybkich i chyba ostatnich przedświątecznych zakupach zarówno tych prezentowym dla dzieci, jak i spożywczych. Ekspresowo, wygodnie i miło - podpisała zdjęcie Lewandowska.

Na komentarze pod postem nie trzeba było długo czekać! Pojawiło się bardzo dużo negatywnych opinii fanek na temat trenerki, która zakłamuje rzeczywistość, a jej zakupy wcale tak nie wyglądają.

Zobacz także: Ania Lewandowska w płaszczu z polskiej sieciówki. To hit zimy!

Aniu, wątpię, że idziesz do spożywczego i kupujesz masło, chleb i mleko jak zwykły śmiertelnik. Masz od tego ludzi na bank, więc nie udawaj, że jesteś jedną z nas, bo to ci nie wychodzi - napisała jedna z internautek.

Na odpowiedź Lewandowskiej nie trzeba było długo czekać.

Jestem normalną kobietą jak Wy - pracuję, wychowuję dziecko, wstaję w nocy nawet po kilka razy, prowadzę moje firmy, prowadzę dom, gotuję codziennie (kocham to robić), prowadzę bloga, a do tego jestem czasem zmęczona. Trenuję, szukam chwili dla siebie, spotykam się z przyjaciółmi, chodzę na mecze, chodzę na koncert, żyję pełną parą. A wiecie dlaczego... bo życie jest bardzo krótkie. Wesołych Świąt - skwitowała trenerka.

Odpowiedź Ani nie usatysfakcjonowała jednak jej fanek. Znalazły się takie, które nie odpuszczały i postanowiły wdać się z trenerką w dyskusję. Zauważyły, że praca Anny zdecydowanie różni się od tej, którą wykonuje większość z nich. Lewandowska postanowiła odpowiedzieć na komentarze w dość zawiły sposób, na koniec stwierdzając, że robi to, co kocha oraz poparła fankę, która uznała, że trzeba zmienić pracę, jeśli obecna się komuś nie podoba.

Czy Lewandowska zasługuje na takie komentarze ze strony swoich fanek?

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

W polskiej reprezentacji pojawili się nowi piłkarze, a wraz z nimi nowe polskie WAGs. Marina i Ania Lewandowska mają w tej chwili konkurencję. Zobaczcie!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów