Monika Kuszyńska pokazała dzieci i dom. "Twardo stoi na nogach, chociaż siedzi na wózku"

Magdalena Barszczak 28.05.2019
Monika Kuszyńska
Fotografia: VIPHOTO/East News

Gwiazda gościła w programie "Kulisy Sławy" w TVN. 

Monika Kuszyńska jest obecna na polskiej scenie muzycznej od wielu lat. Rozpoznawalna stała się jednak w momencie, gdy dołączyła do zespołu Varius Manx. Ostatnie lata nie były łatwe. Piosenkarka uległa poważnemu wypadkowi, za sprawą którego porusza się na wózku inwalidzkim. Niepełnosprawność nie przeszkodziła jednak artystce w spełnianiu marzeń. Kuszyńska jest szczęśliwą żoną i matką, a pół roku temu na świat przyszło jej drugie dziecko. O tym, jak sobie radzi z wychowywaniem pociech, opowiedziała w programie TVN.

Zobacz także: Monika Kuszyńska pokazała, jak jeździ na rowerze. Fani zachwyceni!

Monika Kuszyńska - jak sobie radzi z codziennością i macierzyństwem na wózku?

W 2006 roku Monika Kuszyńska wracała z koncertu razem z członkami zespołu Varius Manx. Auto, którym podróżowali, uderzyło w drzewo. Od tamtej pory dolna część ciała artystki jest sparaliżowana.

Oczywiście byłam załamana, zdruzgotana tym, co się stało. Nie mogłam znieść tego, że przyszłość była piękna, ale już jej nie będzie. Znalazłam jednak energię w sobie, żeby dążyć do poprawy tej sytuacji, nie zanurzyłam się w tej rozpaczy. To mnie uratowało – opowiadała w "Kulisach Sławy".

Mimo trudności gwiazda czerpie z życia, ile może. Wciąż jest aktywna w świecie muzyki, a w 2011 roku wyszła za mąż za saksofonistę Jakuba Raczyńskiego.

Przez kilka lat byliśmy z Moniką tylko znajomymi z zespołu. Dopiero po wypadku, jak ją odwiedziłem, to coś między nami zaiskrzyło. Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia? Zawsze mi się podobała, ale to jest oczywiste, bo to piękna kobieta. Natomiast miłość to był pewien proces, który trwał i jest to chyba silna miłość - przyznał partner gwiazdy.

Liczne operacje niestety nie przywróciły wokalistce pełnej sprawności. Wózek inwalidzki nie przeszkadza jej jednak cieszyć się z małych rzeczy.

Przeszła bardzo dużo i twardo stoi na nogach, chociaż siedzi na wózku. Jest konsekwentna. Jest mistrzem dyplomacji. Sytuacja, w której się znalazła, nie jest łatwa, ale daje sobie z nią radę i nie ma do nikogo pretensji - mówił mąż artystki.

Kuszyńska musi sobie radzić nie tylko z codziennością we dwoje, ale także z wychowywaniem dzieci. Razem z mężem doczekali się dwójki - dwuletniego synka Jeremiego i półrocznej córeczki Kalinki. Artystka ma do dyspozycji tylko ręce, ale nauczyła się prosić o pomoc.

Z większością rzeczy można sobie poradzić, a z tym, z czym nie można, można sobie pozwolić pomóc. Dzieci mają taki niesamowity dar - to natura chyba tak wymyśliła - że one się dostosowują do sytuacji - zdradziła.

Gwiazda po urodzeniu córeczki nie spoczywa na laurach. Monika Kuszyńska nagrała nową piosenkę "Nie ma rady na miłość", która będzie miała swoją premierę podczas tegorocznego festiwalu w Opolu.

Zobacz także: Chylińska o trudnej przeszłości: "Według matki byłam artystką ze spalonego teatru"

Każdy się starzeje. Niektórzy jednak z wiekiem wyglądają znacznie młodziej. Dotyczy to przede wszystkim gwiazd. Te, naszym zdaniem, wyglądają lepiej niż kiedyś.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów