Książkiewicz wyznaje, że została zdradzona. Nie uwierzycie, co zrobiła potem

Julita Buczek 08.11.2018
weronika ksiązkiewicz
Fotografia: Instagram @weronikaksiazkiewicz

Weronika Książkiewicz pozuje na grudniowej okładce magazynu Ewy Chodakowskiej. Na Instagramie podzieliła się również bardzo osobistym wyznaniem.

Weronika Książkiewicz pochwaliła się ostatnio na swoim Instagramie najnowszą okładką grudniowego magazynu "Be Active". Aktorka pozuje w czerwonym kostiumie kąpielowym, który świetnie prezentuje się na jej wyrzeźbionym ciele.

Weronika Książkiewicz zdradza swój sekret w magazynie "Be Active"

Przy okazji wywiadu podzieliła się ze swoimi fanami dość smutną historią. Przyznała, że w przeszłości była zdradzana przez swojego ówczesnego partnera. Wyznała również, że swoje treningi z Chodakowską rozpoczęła właśnie po tych wydarzeniach.

Historie miłosne kończą się bardzo różnie. Jedna z moich historii skończyła się tak, że długo szukałam nowego pomysłu na siebie. Szukałam też pomysłu na to, co zmienić w sobie i swoim życiu, by jak najszybciej zapomnieć o tym, co było warte zapomnienia. A zdrada zasługuje tylko na to. Jest jak chwast, który trzeba wyrwać, wyrzucić i zapomnieć. Chciałam zrobić grubą krechę i napisać nowy rozdział. Tak rozpoczęłam swoją przygodę z Ewą. Początkowo było to niewinne, ale w pewnym momencie stało się tak oczywiste, jak kawa o poranku. Treningi stały się dla mnie ważne, a samopoczucie i mniejszy rozmiar garderoby to mój puchar. Okładka jest dla mnie ważna. Przypomina mi, że warto zrobić coś dla siebie. Tylko dla siebie. 2 lata temu wstałam i ruszyłam jak Forrest Gump. Z tą różnicą, że ja nie zamierzam się zatrzymać - napisała w poście.

Fani wspierają Weronikę Książkiewicz

Fani bardzo pozytywnie odebrali wyznanie aktorki. Posypało się wiele słów wsparcia i otuchy. Bez wątpienia Weronika Książkiewicz stała się świetnym wzorem do naśladowania.

Uwielbiam tę okładkę od rana, ale po Twoim opisie ją pokochałam.

Pani Weroniko, ja zrobiłam to samo, chociaż bywało naprawdę ciężko. Zakończył się mój toksyczny związek i zaczął najlepszy moment w moim życiu. Teraz nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć, totalnie zmieniłam nawyki żywieniowe. Nigdy już nie wrócę do tego, co było wcześniej. Teraz siebie sama stawiam na pierwszym miejscu, swoje zdrowie i swoje szczęście! :)) pozdrawiam serdecznie, tak trzymać!!

Uwielbiam ten post i podpisuje się pod nim całym sercem!

Bądź na bieżąco! Polub Chillizet na Facebooku

Te gwiazdy wyglądały kiedyś zupełnie inaczej. Będziesz w szoku!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów