Książę Harry wydał oświadczenie, ale nie w swojej sprawie, tylko ukochanej. Musiał stanąć w jej obronie

Redakcja 09.11.2016
Książę Harry
Fotografia: ONS

Tym samym książę oficjalnie potwierdził, że on i Meghan Markle są parą. Szkoda tylko, że mają pod górkę. 

Chyba każdy chociaż raz zastanawiał się, dlaczego to właśnie brytyjska rodzina królewska wzbudza tak ogromne zainteresowanie ludzi na całym świecie. I nie jest to wcale stwierdzenie na wyrost. Żadna inna rodzina królewska nie wzbudza takich emocji, jak właśnie Windsorowie. 

O romansach księcia Karola i księżnej Diany rozpisywały się gazety na całym świecie. Nie inaczej było kiedy księżna, nazywana królową ludzkich serc zginęła w tragicznym wypadku samochodowym. Kiedy dwaj synowie książęcej pary dorośli, nimi także zaczęła interesować się kolorowa prasa. Ślub Kate Middleton i Williama relacjonowały media niemal z całego świata. Kolejnym wielkim wydarzeniem były narodziny księcia George’a i księżnej Charlotte, na punkcie których Internauci wprost oszaleli. 

W każdej rodzinie jest jednak ktoś, kto zawsze trochę namiesza - w królewskiej również. Jest nim brat księcia Williama, Harry. W Internecie pojawiały się jego nagie zdjęcia, rozpisywano się o jego dość imprezowym stylu życiu, a nawet o kolejnych kobietach, z którymi książę miał się ponoć spotykać. Rodzina królewska zawsze starała się wyciszyć zamieszanie wokół Harry'ego, nie komentując większości rewelacji. Aż do teraz. 

Niebezpieczna miłość

W ostatnim czasie media rozpisywały się na temat romansu Harry'ego z amerykańską aktorką, Meghan Markle, znaną przede wszystkim z roli Rachel Zane w serialu "Suits". Te doniesienia właśnie potwierdzili rzecznicy rodziny królewskiej wydając oświadczenie w imieniu księcia, które opublikowano na oficjalnym Twitterze Kensington Palace. Oświadczenie nie zostało opublikowane po to, aby poinformować świat o związku pary, ale aby zaapelować do wszystkich, którzy…nękają wybrankę serca księcia. 

Książę Harry zdaje sobie sprawę, że ludzie są zaciekawieni jego życiem prywatnym. Choć nigdy nie czuł się z tym komfortowo, starał się to ignorować. Nigdy nie komentował swojego życia prywatnego, ani publikowanych plotek. Jednak, w ostatnich czasie granice zostały przekroczone. Jego dziewczyna, Meghan Markle stała się przedmiotem hejtu i pogróżek. Ogólnokrajowa prasa wykazała się rasizmem i seksizmem (…). Fotoreporterzy próbowali wtargnąć do jej domu, a dziennikarze kontaktowali się z jej byłymi chłopakami, aby zdobyć kompromitujące ją materiały(…) - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze Kensington Palace. 

Rzecznik prasowy rodziny królewskiej podkreśla, że książę martwi się o bezpieczeństwo aktorki i jest przerażony tym, że nie jest w stanie obronić jej przed atakami. Prosi także media, aby uszanowany prywatność jego i jego wybranki i aby dziennikarze "zatrzymali się" i zastanowili nad tym co robią, zanim wyrządzą kolejne krzywdy. 

Zdaniem księcia, granica została przekroczona, gdy Meghan Markle zaczęła był "obrażana i nękana" przez prasę, a także, gdy na okładkach gazet publikowane były oszczerstwa pod jej adresem, a w Internecie pojawiły się rasistowskie komentarze. Być może publiczny apel do żądnych plotek dziennikarzy tabloidowej prasy sprawi, że ci zanim wypuszczą w świat daną informację, raz jeszcze się nad tym zastanowią. 

All-ONS_2690150-Meghan_Markle
Fotografia: ONS
Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów