Książę Harry wspomina dni po śmierci swojej matki: "Żadne dziecko nie powinno być o to proszone"

Redakcja 22.06.2017
Książę Harry
Fotografia: East News

Książę Harry przyznał, że dopiero niedawno poradził sobie z traumą po śmierci matki. 

W sierpniu tego roku minie 20 lat od tragicznej śmierci księżnej Diany. Wciąż jednak wychodzą nowe, nieznane do tej pory fakty z jej życia, momentu śmierci, a nawet pogrzebu. Tym razem głos zabrał książę Harry, który miał zaledwie 12 lat, gdy zginęła jego matka.

Książę Harry w rozmowie z Newsweek.com przyznał, jak bardzo bolesny był dla niego dzień pogrzebu. Tego dnia musiał dołączyć do swojego ojca księcia Karola, brata Williama, dziadka księcia Filipa, a także wuja Charlesa Spencera, którzy podczas uroczystości pogrzebowej szli za trumną ulicami Londynu. Książę Harry przyznał, że było to dla niego straszne doświadczenie. 

Moja mama właśnie umarła, a ja musiałem iść za trumną otoczony tysiącami osób, które mnie obserwowały. Podczas gdy miliony osób robiło to w telewizji. Myślę, że żadne dziecko nie powinno być o to proszone, bez względu na okoliczności. Nie sądzę, żeby taka sytuacja miała dzisiaj miejsce - powiedział książę Harry w rozmowie z Newsweek.com. 

Książę Filip, książę William, Charles Spencer, książę Harry, książę Karol
Fotografia: East News

Książę Filip, książę William, Charles Spencer, książę Harry, książę Karol 

Normalne życie? 

Książę Harry przyznał również, że jest bardzo wdzięczny swojej matce za to, że pokazała mu, jak ważne jest normalne życie. Stwierdził, że ludzie mogliby być zdziwieni, gdyby dowiedzieli się, jakie życie prowadzi on i jego brat, książę William. 

Moja mama odegrała bardzo dużą rolę w pokazaniu mi, jak wygląda zwyczajne życie, poznając mnie i mojego brata z osobami bezdomnymi. Dzięki Bogu, nie jestem całkowicie odcięty od rzeczywistości. Ludzie mogliby być zdziwieni faktem, jak zwyczajne życie prowadzę ja i William. Sam chodzę na zakupy. Czasami, gdy wychodzę z osiedlowego supermarketu, obawiam się, czy ktoś nie "zaatakuje mnie" swoim telefonem. Ale jestem zdeterminowany, by prowadzić stosunkowo normalne życie. Jeśli kiedykolwiek będę miał to szczęście i zostanę ojcem, zadbam o to, aby moje dzieci także znały takie życie. Nawet jeśli zostałbym królem, sam robiłbym zakupy - powiedział książę Harry w rozmowie z Newsweek.com. 

Książę Harry w wywiadzie dla Forces TV przyznał, że to pobyt w Afganistanie był czynnikiem, który pomógł mu uporać się ze śmiercią matki. Jak podaje Onet.pl, książę przyznał, że nawet 15, 17 lat po śmierci matki nadal nie potrafił poradzić sobie z jej odejściem. Dopiero w Afganistanie przyszedł taki moment, kiedy powiedział: "Dobra, weź się w garść"

Księżna Diana, matka księcia Harry'ego i księcia Williama, zginęła w wypadku samochodowym 31 sierpnia 1997 roku. Miała 36 lat. 

Książę William i książę Harry
Fotografia: East News

Książę William i książę Harry 

Książę Harry i księżna Diana
Fotografia: East News

Książę Harry i księżna Diana

Zagłosuj

Czy uważasz, że książę Harry faktycznie prowadzi zwyczajne życie?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów