Krzysztof Jackowski miał przerażającą wizję w związku z pandemią. "To wszystko runie"

Malwina Wasilewska 13.10.2020
Krzysztof Jackowski
Fotografia: Bartosz Krupa/East News

Znany polski jasnowidz przekazał swoim widzom niepokojące wieści.

Krzysztof Jackowski od samego początku wybuchu pandemii koronawirusa informuje swoich obserwatorów o wizjach dotyczących kolejnych etapów rozprzestrzeniania się choroby i o płynących z tego powodu konsekwencjach dla Polski i świata. Ostatnio jasnowidz miał kolejną wizję, która niestety nie napawa optymizmem.

Krzysztof Jackowski o pandemii koronawirusa

Krzysztof Jackowski podczas ostatniego spotkania na żywo ze swoimi widzami na Youtube doznał strasznej wizji dotyczącej koronawirusa. Jak twierdzi, w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa, w niedalekiej przyszłości może brakować miejsc w polskich szpitalach, a rząd wprowadzi obostrzenia. Według jasnowidza niezbędne będzie użycie nadzwyczajnych środków, by zahamować pandemię.

Ja mówiłem w którejś audycji wstecz, że widzę dużo karetek w jednym miejscu. Widziałem taki obrazek, gdzie jest mnóstwo kolejek i karetek przed szpitalami zakaźnymi. Wzrost pandemii będzie duży w najbliższym czasie bardzo duży. To idzie wszystko w kierunku zrobienia trzech bardzo ważnych restrykcji. Nie wykluczam, że w naszym kraju też bardzo szybko zostanie wprowadzony stan wyjątkowy [...] Mówiono, że szkoły prosperują dobrze - ja mam wrażenie, że mimo wszystko, to wszystko runie. Rząd chce pokazywać, że w niektórych gałęziach nie jest jeszcze tak źle, nie chce robić nadmiernych obostrzeń. Natomiast one się i tak pojawią, ponieważ to będzie wyglądało tak, jakby ta zaraza wzrastała i trzeba będzie użyć nadzwyczajnych środków - powiedział jasnowidz.

Ponadto Jackowski przewiduje, że zostaną wprowadzone kolejne restrykcje. Dodał, że niebawem na ulicach polskich miast pojawi się wojsko i rząd wprowadzi stan wyjątkowy. Wprowadzone zostaną też ograniczenia w przemieszczaniu się.

Premier uruchomi resort wojskowy i wojska będzie dużo. Teraz ta sytuacja jest jeszcze kontrolowana, także ja uważam, że w kwestii dwóch tygodni nastąpi takie załamanie, że będzie bardzo dużo wojska. Dojdzie do takiej sytuacji, że w niektórych rejonach Polski przemieszczanie się będzie musiało być uzasadnione. Rzeczywiście, jeżeli rząd wprowadziłby stan wyjątkowy, to wojsko będzie jak najbardziej potrzebne i na miejscu [...] Dojdzie do sytuacji, w której pan premier da resortowi obrony, czyli wojska, nadzwyczajną władzę decyzyjną. To będzie cwane, ponieważ restrykcje będą naprawdę niekonstytucyjne chwilami, ale nie będzie decydowała o tym władza, tylko resort wojska. [...] Nie rząd będzie za to odpowiedzialny, tylko resort wojska - powiedział Jackowski.

Mamy nadzieję, że jego wizje tym razem się nie sprawdzą.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów