Małgorzata Kożuchowska o kulisach śmierci Hanki w kartonach. Dlaczego tak zginęła? "Wyszło, jak wyszło"

Małgorzata Kożuchowska w długich włosach
Fotografia: Instagram/Małgorzata Kożuchowska

Małgorzata Kożuchowska często musi mierzyć się z pytaniami fanów o śmierć Hanki Mostowiak. Teraz postanowiła zdradzić kulisy tej sceny w programie Kuby Wojewódzkiego.

Małgorzata Kożuchowska była gościem w ostatnim odcinku show Kuby Wojewódzkiego, w związku z promocją najnowszego filmu z jej udziałem, pt. "Proceder". Jak to w przypadku programu samozwańczego "króla TVN-u" bywa, nie zabrakło pytań z serii tych trudnych, a niekiedy nawet całkiem zabawnych. Tym samym Kuba w pewnym momencie nawiązał do kultowej sceny z serialu "M jak miłość", w której grana przez Kożuchowską Hanka zginęła w kartonach.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki potwierdził związek z Anną Muchą? Fani zachwyceni: "Ktoś tu kogoś kocha"

Małgorzata Kożuchowska zdradza kulisy śmierci Hanki w kartonach

Kuba Wojewódzki znany jest z tego, że nie oszczędza swoich gości. Postanowił zatem zapytać Kożuchowską o nieco wstydliwy wątek w jej karierze aktorskiej.

Tym samym przypomniał wszystkim scenę z "M jak miłość", w której Hanka Mostowiak zginęła w kartonach.

Jak ty wspominasz, ale tak bez jaj, tę scenę, której by się Spielberg nie powstydził, ta śmierć w kartonach? Takie nasze "Szczęki" - zadrwił prowadzący.

Aktorka postanowiła wybrnąć z tej dyskusji w zabawny sposób.

Jest takie niebezpieczeństwo, że jak już umrę, to zamiast porządnej płyty nagrobnej ktoś postawi karton - zaczęła się śmiać Kożuchowska.

Gwiazda dodała jednak, że jest zaskoczona, że tyle lat po tej scenie fani serialu wciąż wspominają ją i, co ciekawe, niektórzy nawet obchodzą rocznice śmierci Hanki! Wówczas na Instagramie Kożuchowskiej pojawiają się komentarze przypominające jej o tym wydarzeniu. Fani pytają, czy aktorka pamięta o rocznicy śmierci swojej bohaterki.

Tak, oczywiście. Idę ze zniczem - zażartowała.

Ostatecznie jednak już nieco poważniej postanowiła wyjaśnić, w jaki sposób powstała ta scena. Okazuje się, że twórcom "M jak miłość" zabrakło pieniędzy na uśmiercenie Hanki na wyższym poziomie.

Rekwizytorzy (...) mówią tak: "Gośka, nie ma kasy na to, nie możemy zniszczyć tego samochodu i generalnie jest słabo, jak tutaj z tego wybrnąć, więc dla ciebie sprowadziliśmy kartony" (...), to była taka amortyzacja. Nie było materacy, gąbek. Powinny być takie rzeczy. Były kartony, no bo jedyne, co mogli po prostu za friko tam wrzucić. Ja wtedy, pamiętam, powiedziałam: "dobra, musimy to tak wykadrować, żeby nie było ich widać". A oni: "nie no, Gośka, przecież to wiadomo". No i wyszło, jak wyszło - opowiedziała Kożuchowska.

Pamiętacie tę słynną scenę?

Zobacz także: Żenujący żart u Wojewódzkiego. Wilczak stanął w obronie Wodzianki

Trzeba przyznać, że śmierć Hanki w kartonach to jedna z najbardziej legendarnych scen w historii "M jak miłość". A pamiętacie inne szczegóły z serialu? Sprawdźcie swoją wiedzę na jego temat w naszym quizie!

Rozwiąż quiz

Quiz dla prawdziwych fanów "M jak miłość"

1. W którym roku został wyemitowany pierwszy odcinek "M jak miłość"?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów