KKP o Marinie: Żona piłkarza i piosenkarka bez przeboju. Szczęsny broni jej w słowach tak mocnych, że skasował komentarz

Katarzyna Leszczyńska 17.11.2017
Karolina Korwin-Piotrowska, Wojciech Szczęsny, Marina Łuczenko-Szczęsna
Fotografia: Fotografie: Instagram/Karolina Korwin-Piotrowska i Instagram/Marina Łuczenko-Szczęsna

Fani podzielili się zdaniami na ten temat. 

Na okładce najnowszego wydania magazynu „VIVA!” pojawiło się zdjęcie Mariny. Piosenkarka pozuje w czerwonej sukni, a w środku numeru znajduje się wywiad z nią, w którym opowiada m.in. o swoim powrocie do muzyki i małżeństwie z Wojciechem Szczęsnym, bramkarzem polskiej reprezentacji. Nie uszło to uwadze Karoliny Korwin-Piotrowskiej, która znana jest ze swoich odważnych komentarzy na temat show-biznesu.

Dziennikarka postanowiła skomentować najnowszą okładkę „VIVY!”, przede wszystkim oburzając się, że na okładce jest żona piłkarza, a wewnątrz gazety znajdują się rozmowy z wybitnymi jej zdaniem osobowościami. Opinią na ten temat Korwin-Piotrowska podzieliła się ze swoimi fanami na Instagramie.

Takie rzeczy tylko w Polandzie. Na okładce żona piłkarza i piosenkarka bez przeboju. W środku zaś autorytety: Kos-Krauze, wybitni aktorzy jak Szyc czy Gierszał. Pytanie brzmi: w czym ta trójka jest gorsza od tej pani, w czym mniej utalentowana, wpływowa, rozpoznawalna i szanowana i przynosząca nam dumę, że nie są na okładce? Czym sobie nie zasłużyli, a czym zasłużyła sobie ona? Ok, żadne z nich nie nosi Diora. Jeszcze coś? Takie pytanie mam – napisała.

Dziennikarka napisała te słowa pod zdjęciem najnowszego numeru "VIVY!". 

OKŁADKA
Fotografia: Instagram/Karolina Korwin-Piotrowska

Wypowiedź spotkała się z szybką reakcją Wojciecha Szczęsnego. Piłkarz podszedł do sprawy bardzo emocjonalnie. Stanął w obronie żony i odpisał Korwin-Piotrowskiej w równie mocnych słowach.

A ja się zastanawiam, czemu na okładce nie ma pani Korwin Piotrowskiej. Kompletna dyskryminacja ludzi z podwójnymi podbródkami. Jeśli tak bardzo pani pragnie, to chętnie Diora podeśle. Rozmiar 52? (…) Nie lubię, gdy malutcy ludzie obrażają moją żonę. A że każdy ma prawo do swojej opinii, ja mam prawo do swojej na temat tej pani. Zobaczymy, jak gruba jest jej skóra.

Komentarz Wojciecha Szczęsnego za jakiś czas zniknął spod postu Korwin-Piotrowskiej. Pojawił się jednak zupełnie inny, o nieco łagodniejszym charakterze.

Komentarz Wojciecha Szczęsnego
Fotografia: Instagram/Karolina Korwin-Piotrowska

Wojciech Szczęsny w obronie Mariny

Kolejny komentarz piłkarza był nieco dłuższy. Wojciech zdecydował się wytłumaczyć Karolinie Korwin-Piotrowskiej, dlaczego Marina została zaproszona na okładkę „VIVY!”. Tym razem jego słowa są bardziej konstruktywne.

To przykre, kiedy osoby, które istnieją w mediach dzięki hejtowaniu innych ludzi, po raz kolejny chcą się wybić na czyjejś popularności i robią zawsze jakiś ruch, by się przejechać na fali nośnego tematu - w tym wypadku premiery albumu MaRina "On My Way" w dniu 17 listopada 2017 r.
Tak, takie rzeczy tylko w Polandi. Za granicą, tam gdzie pracuję, takich ludzi się tępi. Jakby się Pani interesowała czymś więcej niż plotki, dyskredytowanie i obrażanie innych ludzi, to by się Pani dowiedziała, dlaczego akurat moją żonę zaprosili na okładkę - MaRina wydaje kolejny, świetny album muzyczny, który cieszy się bardzo dobrą opinią recenzentów muzycznych, a to że jest piękną kobietą i ma zdecydowanie więcej zasięgu oraz słuchaczy nie zaszkodziło w tym, by pojawiła się na okładce - to typowe promując album muzyczny i chyba nikogo nie dziwi, oprócz Pani.

Drugi Komentarz Wojciecha Szczęsnego jest bardzo wymowny i z całą pewnością pisany nieco później, na chłodno. Widać, że słowa piłkarza w tym przypadku są o wiele mniej emocjonalne. Wielu internautów stanęło po stronie Wojciecha Szczęsnego, krytykując Korwin-Piotrowską za nieprzyjemny w stosunku do Mariny post.

Typowo polskie zachowanie bardzo zgorzkniałej Pani która czerpie radość z oblewania ludzi pomyjami.

Widzę, że dzień bez czepiania się wszystkiego jest dniem straconym.

Więcej tolerancji pani Karolino, mniej zgryźliwości.

Marina robi dobrą muzykę a Kolska filmy. Czy okładka mówi kto jest bardziej wartościowy?

Byli jednak również tacy komentujący, którzy zdenerwowali się na komentarz Szczęsnego. Wielu z nich poparło słowa Korwin-Piotrowskiej i stwierdziło, że słowa piłkarza były nie na miejscu.

Zgadzam się z Panią, a mąż beznadziejny.

Tylko powierzchowność na okładkę się nadaje... Nikt z wyżej wymienionych nie sprzeda nakładu, jak kolejna WAG... Smutne.

W życiu wystarczy zostać żoną piłkarza - droga do sławy dla leniwych lub tych, co nie mają żadnego talentu.

Myślicie, że Szczęsnego za bardzo poniosły emocje?

Marina na meczu
Fotografia: Instagram/Marina Łuczenko-Szczęsna
WAGs
Fotografia: Instagram/Marina Łuczenko-Szczęsna
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów