Korwin-Piotrowska pierwszy raz opowiedziała o byłych partnerach. Zdradza, dlaczego nigdy nie wyszła za mąż

Katarzyna Leszczyńska 19.01.2018
Karolina Korwin-Piotrowska
Fotografia: Instagram/karolinakp

Dziennikarka jeszcze nigdy nie zdradziła aż tyle ze swojej prywatności.

Karolina Korwin-Piotrowska to dziennikarka, która specjalizuje się przede wszystkim w tematyce showbiznesowej. Znana jest ze swojego ciętego języka i ostrych komentarzy, które często dotykają nasze rodzime gwiazdy. Niedawno nawet Wojciech Szczęsny odpisał jej na krytykę jego żony Mariny i to w bardzo mocnych słowach. Dziennikarka rzadko dzieli się swoim życiem prywatnym publicznie. Ostatnio postanowiła zrobić wyjątek w rozmowie z magazynem „Elle”.

Zobacz także: KKP o Marinie: Żona piłkarza i piosenkarka bez przeboju. Szczęsny broni jej w słowach tak mocnych, że skasował komentarz

Karolina Korwin-Piotrowska w najnowszym wywiadzie zdecydowała się opowiedzieć o swoim życiu uczuciowym i romansach. Dziennikarka jeszcze nigdy nie zdradziła publicznie aż tak wiele ze swojego życia. Do tej pory nie wiedzieliśmy nic na temat związków Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Teraz gwiazda zdradziła naprawdę wiele na ten temat.

Romanse? Nie mówię, że nie miałam. I widzę ich pozytywne strony. Może być tak, że spędzisz z kimś kilka tygodni i to zupełnie zmieni twój sposób patrzenia na świat. Ta osoba przewietrzy ci głowę, sprawi, że będziesz się czuła piękna, seksowna i pewna siebie. Może jestem zbyt wyzwolona, ale taki błysk na krótki czas może być bardzo satysfakcjonujący – powiedziała w rozmowie z „Elle”.

Dziennikarka, oprócz przyznania się do romansów zdradziła również, że myślała też o ustatkowaniu i raz była blisko wzięcia ślubu. W ostatniej chwili zdecydowała jednak, że nie wyobraża sobie siebie w roli żony i nie potrafiłaby spędzić życia z jedną osobą. Dodała, że instytucja małżeństwa nie jest czymś, co sprawiłoby, że będzie szczęśliwa.

Raz byłam o krok od ślubu. O milimetr. Ale nagle zdałam sobie sprawę, że trzeba uciekać sprzed ołtarza, że to nie dla mnie, że nie widzę siebie w tym związku za 10 lat, a co dopiero przez całe życie. Ponad wszystko cenię wolność i zawsze daję ją drugiej stronie. A przysięga małżeńska to jednak zniewolenie – dodała w rozmowie z „Elle”.

Trzeba przyznać, że słowa Karoliny Korwin-Piotrowskiej są bardzo zaskakujące. Zwłaszcza, że dziennikarka do tej pory tak szczerze nie mówiła o swojej prywatności. 

Karolina Korwin-Piotrowska
Fotografia: Instagram/karolinakp
Karolina Korwin-Piotrowska
Fotografia: Instagram/karolinakp
Karolina Korwin-Piotrowska
Fotografia: Instagram/karolinakp
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów