Szwed utknął na lotnisku w Warszawie! To historia jak z filmu "Terminal"

Lotnisko Chopina w Warszawie terminal
Fotografia: GERARD/REPORTER/East News (zdjęcie poglądowe)

Koronawirus sparaliżował całą Europę. Na warszawskim Lotnisku Chopina utknął pasażer ze Szwecji. Jego historia przypomina film "Terminal" z Tomem Hanksem.

Cały świat jest niemal sparaliżowany z powodu koronawirusa. W Polsce zamknięto granice i zawieszono loty krajowe oraz międzynarodowe. Jest jednak opcja "Lot do domu", która daje Polakom szansę na powrót do domu z zagranicy. Wielu ludzi w Europie ma jednak problem z powrotem do kraju. Boleśnie przekonał się o tym jeden ze Szwedów, który utknął na warszawskim Lotnisku Chopina. Jego historia przypomina nam znany film "Terminal".

Zobacz także: Poczta Polska nie przyjmuje przesyłek! Wszystko przez koronawirusa! 

Koronawirus w Polsce Szwed utknął na lotnisku w Warszawie

28-letni Timothy ze Szwecji podróżował na linii Cypr-Szwecja, z międzylądowaniem w Warszawie. Stolica Polski przyniosła mu jednak pecha.

Timothy przeszedł odprawę w swoim kraju, ponieważ miał lecieć do pracy. Cypr jednak w międzyczasie postanowił zamknąć granicę, w związku z rozprzestrzeniającym się po całej Europie koronawirusem. Szwed musiał wrócić, tym razem z międzylądowaniem w Warszawie. W Polsce jednak również zamknięto granice i zawieszono loty.

Timothy utknął na warszawskim lotnisku i jak sam przyznał, nie może natomiast dodzwonić się na infolinię szwedzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żeby uzyskać pomoc.

Nie spałem od 35 godzin, nie jadłem od 24 i jestem już wykończony. (...) Siedzę tu i czekam na cud - powiedział w rozmowie z gazetą "Aftonbladet".

Zdenerwowany pasażer w rozmowie z dziennikarzami postanowił jednak pochwalić personel warszawskiego lotniska. 

Robią, co mogą, mimo że sami mają niewiele informacji i muszą odpierać ataki zdenerwowanych pasażerów - powiedział.

Trzeba przyznać, że historia Timothy'ego do zgoła przypomina film "Terminal" z 2004 roku. To opowieść o turyście z Europy Wschodniej, który udał się do Nowego Jorku. Amerykańskie władze jednak nie uznały jego paszportu, w związku z czym miejscem przymusowego pobytu stał się dla niego lotniskowy terminal. Przypomnijmy, że główną rolę w tym filmie zagrał Tom Hanks. Aktor przyznał ostatnio, że stwierdzono u niego obecność koronawirusa.

Zobacz także: Tom Hanks i jego żona wyszli ze szpitala! To jednak nie koniec leczenia

Ten grafik tworzy wyjątkowe kolaże gwiazd z ich młodszymi wcieleniami. Musisz to zobaczyć! 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów