Kolor, którego jeszcze 30 lat temu nie potrafiono określić, właśnie doczekał się nazwy

Mateusz Patyk 30.03.2017
mizu kolor tęcza
Fotografia: Pixabay.com

Podczas gdy w Kraju Kwitnącej Wiśni zapytana o tę barwę większość powie to samo, w Stanach Zjednoczonych każdy będzie mówił co innego.

Gdyby postarać się opisać poniższy kolor, prawdopodobnie pojawiłyby się różne odpowiedzi.

Jak podaje strona News.osu.edu, w badaniu przeprowadzonym przez japońskich naukowców i Uniwersytet Stanu Ohio, jednoznacznie stwierdzono, że w ciągu 30 lat wyobrażenie o podstawowych kolorach w dwóch rozdzielonych tysiącami kilometrów krajach znaczącą się zmieniło. Barwa, na określenie której nie ma żadnego angielskiego odpowiednika (nie chodzi tu o nazwę odcienia typu: jasnoniebieski), w Japonii nosi miano "mizu", czyli po prostu "woda".

kolor mizu
Fotografia: Wikimedia.org

I to dokładnie ten kolor wskazało 54 z 57 uczestników testu władających językiem japońskim jako ojczystym, jako jeden z najlepiej przez nich rozpoznawanych. 

W zachodniej cywilizacji podobnie jest ze słowem "magenta", które oznacza kolor fioletowo-czerwony, jednak tutaj badacze natrafili na ciekawe odkrycie. Dzięki analizie tzw. leksykonu kolorów używanego w Japonii i porównaniu zawartych tam nazw z amerykańskim odpowiednikiem, naukowcy doszli do wniosku, że od ostatnich badań przeprowadzonych w 1987 roku do 12 uznawanych przez Japończyków podstawowych kolorów doszedł właśnie ów "mizu", którego wcześniej tam nie było.

Ale to nie jedyne różnice w postrzeganiu wydawałoby się tych samych barw.

mizu color
Fotografia: ito-ya.co.jp

Tęczowa karuzela

Japończycy byli w stanie nazwać też inne kolory, wymykające się definicjom znanym Amerykanom. Takim przykładem jest "kon" określające ciemnoniebieski. W USA występują za to takie słowa jak: "morski", "lawenda", "brzoskwinia" i wspominana wcześniej "magenta". Żaden z tych kolorów nie znajduje odpowiednika w Japonii.

W Ameryce nie posiadamy jednego unikalnego wyrazy dla jasnoniebieskiego. Najbliższym określeniem, którym dysponujemy jest "błękitny", ale gdy pytamy o to, nie jest on tak często przytaczany. W Japonii zaś "mizu" jest tak samo inne od "niebieskiego", jak od "niebieskiego" inny jest kolor zielony - twierdzi współautorka badania Angela Brown na stronie News.osu.edu.

W efekcie tych badań pokazano, jak różne kultury wpływają na różne postrzeganie tych samych kolorów. Dla jednej ze współczesnych cywilizacji są obojętne lub mało istotne, z kolei dla drugiej mają o wiele większe znaczenie. W niektórych częściach świata różne połączone ze sobą kolory występują pod zaskakującymi nazwami, jak np. fuzja zielonego i niebieskiego ("grue").

Jednak poza kilkoma różnicami, naukowcy zauważyli również, że istnieją też znaczne podobieństwa między poszczególnymi opisami kolorów w różnych krajach. A to znaczy, że o ile sąsiedzi mogą mieć inne wyobrażenie na temat tych samych barw, ludzie rozdzieleni oceanem są w stanie nazwać je bardzo podobny sposób.

leksykon kolorów
Fotografia: news.osu.edu

Najpopularniejsze kolory w dwóch cywilizacjach - zachodniej, posługującej się językiem angielskim oraz wschodniej, używającej japońskiego. Im wyższy słupek, tym więcej osób nazwało dany kolor (i tym bardziej był dla nich rozpoznawalny).

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów