Koci język zainspirował projektantów do stworzenia innowacyjnej szczotki do włosów

Katarzyna Mordalska 07.12.2016
Kot
Fotografia: www.flickr.com

Lizanie futra przez koty skłoniło naukowców do przyjrzenia się strukturze powierzchni ich języków. 

Naukowiec Alexis Noel postanowił sprawdzić, co sprawia, że futro kotów jest czyste i doskonale wygładzone. W celu zbadania tego zjawiska, amerykański doktorant inżynierii mechanicznej w Georgia Tech, postanowił przyjrzeć się strukturze kocich języków w warunkach laboratoryjnych.

Obserwacje pozwoliły mu na wyciągnięcie wielu ciekawych wniosków. Każdy właściciel mruczącego czworonoga wie, że jego język jest dość szorstki. Alexis Noel zastanawiał się nie tylko, dlaczego tak jest, ale także starał się znaleźć powiązanie pomiędzy zabiegami pielęgnacyjnymi kota a jego zawsze wygładzonym futrem.

Kiedy język ślizga się po futrze, "haczyki" są w stanie dotrzeć do splotów i kołtunów – mówi Washingtonpost.com Alexis Noel. - Takie zaczepy wyglądają jak pazury, które mają zakrzywione końcówki. Gdy haczyk napotka plątaninę, jest w stanie utrzymać się na niej do końca, w przeciwieństwie do tradycyjnych zębów grzebienia.

Zaobserwowanie tego zjawiska było możliwe dzięki zastosowaniu specjalnych kamer, które pozwalają na dokładne uchwycenie sposobu, w jaki koty liżą swoje futra. Wykorzystanie zgromadzonego materiału pozwoliło z kolei na bliższe zbadanie właściwości "kolców" na języku.

Tajemnica tkwi w kształcie

Tradycyjne grzebienie i szczotki mają proste zakończenia, bez haczyków na końcach pojedynczych zębów czy szpilek. Przez to, jak uważa Alexis Noel, nie są w stanie skutecznie rozdzielić włosów i usunąć splątań, gdyż uniemożliwia to ich gładka powierzchnia.

Niepowtarzalny, zakrzywiony kształt, jaki badacz zaobserwował na kocich językach, nadaje się za to idealnie. Wypustki nie tylko przypominają pazury kształtem, ale są również tak samo sztywne. Do dalszych badań i testów naukowcy, wykorzystując zgromadzone nagrania i materiały, stworzyli model 3D kolców, uniezależniając się tym samym od kocich asystentów.

Jesteśmy w stanie odtworzyć to, co dzieje się na powierzchni języka kota i dodatkowo precyzyjnie dostosowywać parametry – tłumaczy Noel. - Dzięki temu nie jesteśmy zależni od kota, któremu przecież nie można powiedzieć, co dokładnie ma zrobić w danym momencie. Kot robi to, co chce.

Naukowcy już wystąpili o patent i w przyszłości planują stworzyć serię produktów w oparciu o swoje odkrycia. W grę wchodzi nie tylko udoskonalenie szczotki do włosów, ale także stworzenie gadżetów do czyszczenia dywanów i innych powierzchni z włosia. 

szczotka
Fotografia: Grafika: www.fastcoexist.com
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów