Kobieta szuka żony dla swojego męża. Jej gest odwagi wzruszył tysiące internautów

Redakcja 10.03.2017
Amy Krouse Rosenthal
Fotografia: www.facebook.com/missamykr/

Historia tego ogłoszenia jest wyjątkowo smutna. 

Chora na raka Amy Krouse Rosenthal zamieściła w "New York Times" ogłoszenie w formie listu, w którym pisze, że szuka żony dla swojego męża. 

Amy Krouse Rosenthal to amerykańska autorka książek dla dzieci, która walczy z rakiem jajnika. Ponieważ lekarze nie dają jej wielkich szans na wygranie tej nierównej walki, kobieta postanowiła znaleźć swojemu mężowi nową towarzyszkę życia. 

Od 26 lat jestem żoną niesamowitego mężczyzny. Planowałam co najmniej 26 kolejnych lat razem. Chcesz usłyszeć chory żart? Mąż i żona pojawiają się w szpitalu na ostrym dyżurze w 2015 roku. Okazuje się, że ogromny ból, który dokucza kobiecie, to nie zapalenie wyrostka, ale najprawdopodobniej objaw raka jajnika - napisała Amy Krouse Rosenthal w "The New York Times". 

"Łatwo się w nim zakochać"

Gdy diagnoza okazała się prawdziwa, kobieta musiała stanąć twarzą w twarz z rakiem. I choć lekarze od początku nie dawali jej dużych szans za przeżycie, ona nie załamała się, a wręcz przeciwnie. Zaczęła planować życie swojej rodziny, gdy jej wśród nich już nie będzie. Szczególnie pragnie zadbać o swojego męża, który zasługuje na to, aby mieć przy boku kochaną osobę. 

Pozwólcie, że przedstawię Jasona Briana Rosenthala. Łatwo się w nim zakochać. Mnie wystarczył jeden dzień - napisała kobieta. 

Dalej skupia się na jego zaletach. Podkreśla, że to człowiek, który każdego dnia ją zaskakuje. Do tego jest nieziemsko przystojny, wysportowany, świetnie gotuje i uwielbia słuchać muzyki. Jest także artystą, który maluje wspaniałe obrazy. Co szczególnie ważne, jest też doskonałym ojcem.

Kobieta pisząc te słowa ma nadzieję, że właściwa osoba odnajdzie jej męża i wspólnie rozpoczną nową piękną historię miłosną. Swój list Amy Krouse Rosenthal zakończyła wzruszającymi słowami. 

Chciałabym spędzić więcej czasu z Jasonem. Chciałabym spędzić więcej czasu z naszymi dziećmi. Chciałabym pić martini w klubie jazzowym, ale to wszystko się nie wydarzy. Najprawdopodobniej zostało mi jedynie kilka dni życia - napisała Rosenthal. 

Jej apel wzruszył tysiące osób. I nie można się dziwić. Świadczy przecież o ogromnej miłości i niebywałej odwadze. Jest też swego rodzaju wyjątkowym wyznaniem miłości. 

Zagłosuj

Czy na miejscu Amy postąpiłbyś podobnie?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów