Kinga Rusin znów zachwyca w bikini. Przy okazji zdradziła swój przepis na idealne ciało

Redakcja 10.07.2017
Kinga Rusin
Fotografia: www.instagram.com/kingarusin/?hl=pl

Dziennikarka stosuje tylko kilka prostych trików.

Kinga Rusin wraz z partnerem Markiem Kujawą zwiedzają wyspy Oceanu Spokojnego. Ku uciesze fanów, relacją z podróży dziennikarka chętnie dzieli się w mediach społecznościowych. Jej Instagram pełen jest zdjęć przedstawiających nie tylko piękne krajobrazy, ale i samą Rusin.

Jedna z najpopularniejszych polskich dziennikarek nie ma oporu przed pozowaniem w bikini. Na zdjęciach, które publikuje w sieci możemy zobaczyć, że nie ma problemu z nadprogramowymi kilogramami, a wprost przeciwnie - figury mogłaby pozazdrościć jej niejedna dwudziestolatka. Tego samego zdania są internauci, którzy w komentarzach piszą, że jej figura jest po prostu "cudowna". Jedna z fanek zwróciła się nawet do Rusin z pytaniem, co robi, aby "mieć tak piękną skórę ciała"

Dieta warzywna, ruch (chociaż na co dzień umiarkowany), dużo wody i zielonej herbaty i od wielu lat wyłącznie naturalne kosmetyki. Na tę wyprawę ze względu na ograniczony bagaż zabrałam tylko jeden balsam do ciała z linii Eko Spa. Ale wcieram go regularnie rano i wieczorem. Codziennie - odpowiedziała dziennikarka.

"Wyglądałam gorzej"

To jednak nie koniec. Kinga Rusin opublikowała kolejne zdjęcie w bikini, do którego dołączyła długi komentarz, w którym szczegółowo wyjaśnia, jak dba o ciało. 

O ciało trzeba dbać tak samo jak o twarz. Woda z kranu pełna "uzdatniaczy", zanieczyszczone powietrze, intensywne opalanie, chemia w jedzeniu przyspieszają starzenie się skóry, która przesusza się i wiotczeje. Na www.patandrub.eu w zakładce "ciało" znajdziecie wszystko czego potrzeba, żeby Wasza skóra odzyskała sprężystość, jędrność i aksamitną gładkość. Niektórzy uważają, że jestem dobrym przykładem na to, że pomimo upływu lat można mieć dobrą figurę i skórę w naprawdę niezłej kondycji. 10 lat temu wyglądałam znacznie gorzej. Zmieniłam dietę, przestałam jeść mięso, które zamieniłam na warzywa, zaczęłam pić minimum 2 litry wody lub ziołowych herbat dziennie, ruszam się, kiedy tylko mogę (a nie zawsze mi się chce;)), a do pielęgnacji używam wyłącznie 100% NATURALNYCH, ROŚLINNYCH kosmetyków PAT&RUB, które stworzyłam z myślą o takich jak ja - napisała Kinga Rusin. 

Nie pozostaje nic innego, jak tylko zastosować się do powyższych zaleceń ;-)

Zagłosuj

Podoba Ci się figura Kingi Rusin?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów