Kinga Rusin zaliczyła wpadkę na Facebooku. Zapomniała się wylogować? „ Szczyt żenady”. Odpowiada

Emilia Klima 31.08.2017
Fotografia: Instagram.com/Kinga Rusin
Fotografia: Kinga Rusin

Kinga Rusin twierdzi, że to celowe działanie. Fani są innego zdania. 

Kinga Rusin wywołała niemałe poruszenie wśród internautów, kiedy podczas jednego z wydań prowadzonego przez nią programu "Dzień Dobry Wakacje" podjęła temat uchodźców. Zaapelowała do widzów, by zmienili swoje nastawienie do nich. 

Kiedyś myśmy musieli prosić o pomoc i znaleźli się tacy, którzy nas przyjęli. Byliśmy kiedyś uchodźcami. Jakaż pamięć ludzka bywa krótka. Kiedy powstała armia generała Andersa w ZSRR na mocy porozumienia Sikorski-Majski, była szansą na ocalenie i życie. Przeżycie setek tysięcy ludzi zamkniętych w rosyjskich łagrach. Ale żeby ci ludzie z powrotem trafili do Polski, musieli tak naprawdę prawie okrążyć kulę ziemską. Okazuje się że schronienie 100 tys. ludzi znalazło nie gdzie indziej, tylko w Iranie. Byliśmy kiedyś uchodźcami. I nigdy o tym nie zapominajmy - mówiła. 

Spora część internatów na takie słowa zareagowała negatywnie i atakowała dziennikarkę na jej portalach społecznościowych. Rusin postanowiła skomentować całe zamieszanie na Facebooku. W tym celu zamieściła tam (jak stwierdziła) list od fanki, która w pełni popiera jej stanowisko. Więcej poruszenia wywołał komentarz pod postem, w którym "internautka" również poparła stanowisko Rusin. Problem w tym, że został on napisany z konta dziennikarki. Internauci nie mieli wątpliwości - prowadząca sama sobie wystawiła przychylny komentarz zapominając się wcześniej wylogować.

Wpis Kingi Rusin
Fotografia: Screen z Facebook.com/Kinga Rusin

Ostra reakcja internautów

Internauci nie zostali na Rusin suchej nitki. 

Zapomniała pani przelogować konto na fakekonto i sama sobie pani pisze komentarze. To jest tak żałosne, jak ten niby list od niby Polki. Osiągnęła pani szczyt żenady - napisał jeden z internautów.

Rusin postanowiła opowiedzieć na zarzuty i wyjaśniła, że to nie ona napisała komentarz, a jedynie wkleiła treść kolejnego listu, który dostała od fanki.

Mój komentarz do mojego własnego postu to był po prostu kolejny list, który dostałam na priv, skopiowałam i opublikowałam jako element dyskusji. Polska hejtem stoi. Niestety...

Wierzycie w jej zapewnienia? ;)

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów