Kinga Rusin kolejny raz tłumaczy się ze zdjęcia z Adele. "Sama wybrała to zdjęcie"

Julia Pandecka 14.02.2020
Kinga Rusin z grzywką w różowej sukience i z czarnym futrem
Fotografia: Mateusz Jagielski/East News

Kinga Rusin pojechała relacjonować Oscary. Po gali wybrała się na imprezę z wieloma gwiazdami, którą zrelacjonowała pod zdjęciem z Adele. Teraz się tłumaczy.

Kinga Rusin od kilku dni jest na ustach wszystkich, a także robi furorę w sieci, zarówno na polskich, jak i zagranicznych stronach. Wszystko dzięki jej szczeremu wpisowi na temat oscarowego after party, zorganizowanego przez Beyoncé i Jaya Z, w którym brała udział. Dziennikarka swój post opublikowała pod fotografią z Adele, która bardzo ostatnio schudła. Ich wspólne zdjęcie obiegło media w błyskawicznym tempie, a Kinga zaczęła się z niego tłumaczyć.

Zobacz także: Kinga Rusin pozuje z Adele i opowiada o imprezie po gali Oscarów. "Beyonce powiedziała mi, że ją przyćmiłam"

Kinga Rusin tłumaczy się ze zdjęcia z Adele

Post, który zamieściła na swoim Instagramie Kinga Rusin, wiele osób zszokował, a niektórzy wręcz nie mogli uwierzyć w jej słowa! Dziennikarka postanowiła ukryć go, a potem zaczęła się z niego tłumaczyć

Zobacz także

Kinga Rusin napisała, że to był materiał insiderski, którym mogła narazić się wielu osobom. W swoim najnowszym poście postanowiła natomiast wytłumaczyć się ze zdjęcia, pod którym zamieściła swój wpis. Chodzi o legendarną już fotografię z Adele. Opublikowała ją jeszcze raz, tym razem robiąc screen swojego zdjęcia ze strony "People". 

W związku z olbrzymią liczbą fałszywych informacji oraz pytań od dziennikarzy i internautów ws słynnego zdjęcia z Adele poniżej moje odpowiedzi - rozpoczęła swój wpis.

Przypomnijmy, że wiele osób zarzuciło dziennikarce, iż opublikowała zdjęcie z zamkniętej imprezy, na której fotografowanie było zabronione. Rusin postanowiła to w końcu wytłumaczyć. 

Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy. 

Okazuje się, że to Adele sama wybrała zdjęcie, które pojawiło się na profilu Kingi Rusin.

Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na Instagrama, a nie "do szuflady" - tłumaczy Kinga. 

Dziennikarka zapowiedziała też, że jeszcze dziś na jej profilu pojawi się post, w którym odpowie na najczęściej zadawane przez internautów pytania, dotyczące oczywiście legendarnej już imprezy. 

Zobacz także: Kinga Rusin usuwa zdjęcie z Adele i się z tego tłumaczy. "To było szaleństwo, którego nie przewidziałam"

Ten projekt robi furorę na świecie. Wszystko dlatego, że na zdjęciach pozują gwiazdy ze swoimi młodszymi wcieleniami!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów