Kinga Rusin pozuje z Adele i opowiada o imprezie po gali Oscarów. "Beyonce powiedziała mi, że ją przyćmiłam"

Julita Buczek 11.02.2020
Kinga Rusin
Fotografia: Mateusz Jagielski/East News

Podekscytowana imprezą dziennikarka postanowiła podzielić się ze swoimi fanami przebiegiem afterparty. Jest czego zazdrościć!

Kinga Rusin to jedna z najbardziej znanych polskich dziennikarek. Co roku 48-letnia gwiazda uczestniczyła w gali rozdania Oscarów, stała się również tak i w tym roku.

Tym razem jednak nie relacjonowała przebiegu imprezy dla telewizji, a wybrała się do Los Angeles prywatnie.

Była to dla niej świetna okazja do zabawy, a także spotkania się z bliskimi znajomymi. Kiedy emocje po imprezie opadły Rusin postanowiła opowiedzieć, co działo się na jednym z ważniejszych wydarzeń ze świata filmu.

Kinga Rusin imprezuje z gwiazdami

Na swoim instagramowym profilu Kinga postanowiła zamieścić zdjęcie, na którym pozuje razem z Adele.

Na wczorajszej prywatnej imprezie ‪Beyoncé i Jaya Z rozmawiałam z Adele o... butach (Adele na zdjęciu po zrzuceniu chyba z 30kg!) - rozpoczęła opis swojego wieczoru Kinga.

Następnie postanowiła zdradzić, co robiła na słynnej imprezie Beyoncé i Jaya Z. Okazuje się, że prócz Adele poznała także Rihannę. 

Jay Z‬ uczył mnie imprezowego układu tanecznego. Wiem, że brzmi to surrealistycznie. Ale posłuchajcie od początku... Tylko ok. 200 osób, na małej,  klubowej przestrzeni, z najlepszą muzyką, z zakazem robienia zdjęć (powyższe to wyjątek poimprezowy). Ulica zamknięta i pilnie strzeżona, wejście kuchennymi drzwiami, żeby nie dało się nikogo sfotografować. Impreza, na której wszyscy mogą się wyluzować i zaszaleć! Każdy dostaje na wejściu... kapcie (nie weszłam w tę opcję) i bawi się bez skrępowania do białego rana. Zaczęło się od rozmowy z Adele o moich szpilkach (namawiała mnie na kapcie, które sama miała na nogach). Szczerze, nie poznałam jej, bo jest teraz szczupła jak przecinek! Gadałyśmy zaśmiewając się do momentu, kiedy powiedziała jak się nazywa... Rozmowa z Adele była przepustką do miłej konwersacji z ‪Rihanną‬. A później już było totalne szaleństwo! - pisała podekscytowana Rusin.

W dalszej części opowieści Kinga postanowiła zdradzić, jakie inne gwiazdy jeszcze poznała na imprezie znanych muzyków. Aż trudno uwierzyć, że udało jej się obcować z tak znanymi osobistościami.

Beyoncé‬ patrząc na mój brokatowy, świecący garnitur stwierdziła ze śmiechem, że ją przyćmiłam (miała na sobie ciemnogranatową, welurową suknię), z Leo DiCaprio tańczyłam przez chwile za rękę (taka była konwencja, a ja stałam obok), otoczony wianuszkiem dziewczyn Bradley Cooper posyłał mi uśmiechy, ale chyba dlatego, że jego też rozśmieszył mój taniec z Jayem Z. Klan Kardashianek (Kim, Kourtney, Khloe) bawił się we własnym gronie. ‪Kanye West‬ i ‪Travis Scott‬ wzięli udział w radosnym jam session gospodarzy. Popis na scenie dał Puff Daddy, a pod sceną parkietem zawładnęli jego synowie. Charlize Theron zaproponowała mi kawałek pizzy, kiedy z ciekawości zajrzałam do pudełka, które niosła (do jedzenia była do wyboru pizza, kawior, ostrygi lub homary). W towarzystwie Lany del Rey był reżyser Jo Jo Rabbit - Taika Waititi, z nim rozmawiałam najdłużej, o jego filmie, który uwielbiam.

Kinga postanowiła opowiedzieć również o innych gwiazdach, które znalazły się na gali.

Zapomniałam o paru osobach: Margot Robbie, Adriana Lima, Jessica Alba, Reese Whiterspoon‪,‬ Jeff Bezos, Timothe Chalamet, Spike Lee... Ot, takie zwykłe przyjęcie. Do hotelu wróciłam ‪o 7:00‬... - zakończyła swój wpis Rusin.

Co sądzicie o światowym życiu Kingi?

Zobacz także: "Boże Ciało" bez Oscara! Wiemy, jaki film międzynarodowy był najlepszy

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów