Kinga Rusin pokazała zdjęcie w kostiumie kąpielowym. Fani: "Lepiej niż niejedna dwudziestka"

Redakcja 29.06.2017
Kinga Rusin
Fotografia: www.instagram.com/kingarusin/?hl=pl

Zachwyt internautów wzbudziła nie tylko sylwetka dziennikarki, ale również kostium, w którym pozowała. 

Kinga Rusin i jej partner Marek Kujawa wybrali się na wakacje na wyspy Oceanu Spokojnego. Relacją z podróży, jedna z najpopularniejszych dziennikarek w Polsce, dzieli się w mediach społecznościowych. Oczywiście - ku uciesze fanów. 

Instagramowy profil dziennikarki wypełniony jest zdjęciami z egzotycznych miejsc, na których zobaczyć możemy nie tylko piękne krajobrazy, ale również zrelaksowaną Kingę Rusin. Fani dziennikarki jej wyprawą są wprost zachwyceni, czemu chętnie dają wyraz w komentarzach.

Szczególnie spodobało im się jedno zdjęcie, na którym Rusin pozuje w kostiumie kąpielowym. Uwagę przykuwa nie tylko doskonała figura dziennikarki, ale również kostium kąpielowy, który założyła. 

Petarda! - pisze internauta. 

Wygląda pani lepiej niż niejedna dwudziestka - dodał kolejny.

Skąd taki piękny kostium? - pyta internauta.

"Razem ze mną tył i chudł"

Rusin otrzymała mnóstwo wiadomości od internautów, którzy chcieli się dowiedzieć, z jakiej kolekcji pochodzi kostium. Publikując kolejną fotografię rozwiała wszelkie wątpliwości, tym samym zdradzając, że zdobycie go może nie być takie proste. 

Dostałam mnóstwo pytań o ten kostium. Odpowiem wszystkim i będzie to odpowiedź z przesłaniem. To kostium Stelli McCartney dla Adidasa, ale kupiony... 13 lat temu! Pewnie jeden z pierwszych jej projektów dla tej firmy. Spodobał mi się od pierwszego włożenia. Razem ze mną tył i chudł, ale zawsze się sprawdzał. Lubię kupować rzeczy ponadczasowe, które służą przez lata, w różnych okolicznościach - napisała Kinga Rusin na Instagramie. 

Ponieważ dziennikarka znana jest z angażowania się w projekty związane z ochroną środowiska, do postu przemyciła również wątek związany z ekologią. 

Rocznie na świecie wyrzuca się setki milionów ton ubrań. Większość trafia na wysypiska przyczyniając się do zwiększania globalnej "kupy" śmieci. A nie wszystkie są biodegradowalne więc ich rozkład zatruwa środowisko. Przemysł tekstylny to jeden z największych trucicieli środowiska. Kupujmy z głową! Może rzadziej, a lepszej jakości? - napisała Kinga Rusin. 

Apelem dziennikarki zachwyceni są internauci, którzy zauważają, że "tak właśnie powinniśmy korzystać z zasobów". Nie pozostaje nic innego, jak tylko się do niego przyłączyć :-)

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów