Kim Kardashian i Kanye West wycofują się z show-biznesu. Ciekawe, jak długo wytrzymają

Redakcja 07.12.2016
Kim Kardashian i Kanye West
Fotografia: East News

Ta decyzja dotknie całą celebrycką rodzinę. To może być zapowiedź dużych zmian, ale też pomysł na zwrócenie na siebie uwagi.

Na początku października 2016 roku Kim Kardashian została napadnięta w Paryżu. Kiedy odpoczywała od Tygodnia mody w Paryżu, do jej apartamentu wtargnęli uzbrojeni mężczyźni, którzy ponoć związali ją i zabrali telefon z intymnymi, prywatnymi fotografiami, biżuterię i pierścionek zaręczynowy wart ponad 16 milionów złotych. To wtedy Kanye West po raz pierwszy zignorował swoich fanów. Kiedy dowiedział się o tym przykrym wydarzeniu, niemal bez słowa wyjaśnienia przerwał nowojorski koncert. I to był początek kłopotów medialnych małżeństwa.

Po spektakularnej napaści Kim Kardashian nie pokazywała się w mediach. Unikała imprez, zrezygnowała z mediów społecznościowych - przejęła się krytycznymi komentarzami, według których sama była sobie winna tragedii, ponieważ obnosiła się z bogactwem. Ostatni wpis na Instagramie zamieściła jeszcze w Paryżu, na kilka godzin przed kradzieżą. Zawieszono również nagrania do serialu "Z kamerą u Kardashianów". Ponoć produkcja jest w szoku, że najsłynniejsza rodzina celebrytów nie zgodziła się na nagranie Bożego Narodzenia. Takiej decyzji nie podjęto nawet wtedy, gdy były mąż Khloe Kardashian dostał udaru mózgu w agencji towarzyskiej.

Zdrowie psychiczne najważniejsze

Kanye West, ojciec dzieci Kim Kardashian, to człowiek, który uważa się za Mesjasza i największego żyjącego artystę. Pod koniec listopada 2016 roku raper trafił do szpitala psychiatrycznego. Przedtem podczas koncertu w Sacramento powiedział, ze boi się o swoje życie i oskarżył swoich przyjaciół -między innymi Jaya-Z o zniszczenie życia, a kandydatkę na prezydenta USA Hilary Clinton o to, że przez nią ludzie skupiają się na rasizmie. Wykonał tylko trzy utwory i zszedł ze sceny. Od tego momentu media spekulują, co dalej stanie się z wpływową rodziną.

Kanye został wypuszczony ze szpitala w Los Angeles, ponoć stwierdzono u niego paranoję i depresję. Jak podaje Hollywoodlife.com, para podjęła decyzję o zrezygnowaniu z wszelkich zobowiązań zawodowych i towarzyskich. Kim ponoć nalega, aby Kanye West kontynuował terapię przez kilka najbliższych miesięcy, co oznacza, że do showbiznesu małżeństwo mogłoby wrócić wiosną 2017 roku. Jak można się domyślić, Kim Kardashin ma nadzieję, że wkrótce odzyska dawne życie.

W mediach pojawiły się plotki, że małżeństwo może nie przetrwać kryzysu. Ostatnie doniesienia są jednak optymistyczne dla fanów popularnej pary. Ponoć Kim Kardashian nie ma zamiaru zostawiać męża i ojca swoich dzieci, więc nie ma mowy o rozwodzie. Ostatnie tygodnie 2016 roku mają zamiar spędzić z dala od kamer, z rodziną, która - chcąc czy nie - również ograniczy swoją obecność w życiu publicznym. Pagesix.com podaje, że cała rodzina ograniczy także aktywność w mediach społecznościowych.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów