Sasha Strunin śpiewała w The Jet Set. Po latach wraca z materiałem solo. Jej wygląd bardzo się zmienił

Anna Respondek 31.08.2017
Sasha Strunin
Fotografia: Youtube/Eurovision Song Contest

Wokalista dawno zapomnianego zespołu The Jest Set wraca na scenę. 

Sasha Strunin zadebiutowała wraz ze swoim zespołem "The Jest Set" w 2005 roku. Dwa lata później reprezentowała Polskę na konkursie Eurowizji - w półfinale zajęli 14 pozycję. Od tamtego czasu nie słychać było zbyt wiele o artystce, choć po rozpadzie zespołu udało jej się wydać jeszcze solową płytę "Sasha". 

Ostatnio piosenkarka, która skończyła już 28 lat, gościła w programie "Dzień dobry TVN", gdzie pochwaliła się swoim najnowszym utworem "Nie mów mi nie!". Opowiedziała o narzeczonym i o tym, co robiła w czasie, gdy zniknęła z mediów i show-biznesu. Przyznała również, że powrót na scenę nie był dla niej prostą sprawą. 

Powrót był dla mnie bardzo naturalny, ale i trudny zarazem. Wiedziałam, że ludzie nie spodziewają się aż takich zmian u mnie. Wróciłam do takiej muzyki, która królowała u mnie w domu. Babcia mnie karmiła muzyką jazzową - mówiła. 

Strunin nie tylko "przerzuciła" się na jazz, ale również zmieniła zupełnie styl ubierania. Z wyzywających i kusych kreacji przeszła do niezwykle stonowanego wizerunku. Wróciła również do rodzinnego Poznania, gdzie skończyła fotografię na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. 

W którym wydaniu podobała się Wam bardziej? 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów