Kevin Spacey stanął przed sądem. Nie przyznał się do molestowania 18-latka

Magdalena Barszczak 08.01.2019
Kevin Spacey
Fotografia: AFP/EAST NEWS

Po raz pierwszy od ponad roku pokazał się publicznie. Ruszył proces Kevina Spaceya.

Jeden z najsłynniejszych hollywoodzkich aktorów Kevin Spacey stawił się w poniedziałek przed sądem w Nantucket w stanie Massachusetts na przesłuchaniu w związku z zarzutami o napastowanie seksualne i naruszenie nietykalności cielesnej 18-latka. Nie przyznał się do winy. To pierwszy raz od ponad roku, kiedy pokazał się publicznie. 

Ruszył proces Kevina Spaceya

Rozprawa, której towarzyszyło duże zainteresowanie mediów, trwała zaledwie 6 minut. Spacey na sali sądowej pojawił się ubrany w szary garnitur. Miał krawat. Nie opuszczał go dobry humor. Sąd wydał wobec aktora zakaz zbliżania się do domniemanej ofiary i nawiązywania z nią "bezpośredniego lub pośredniego" kontaktu.

Sędzia zgodził się na wniosek obrońcy Spaceya, który poprosił o zabezpieczenie danych z telefonu 18-latka. Zdaniem adwokata Alana Jacksona pozwolą one oczyścić aktora z zarzutów, ponieważ, jak uważa obrona, chłopak nie wspomniał w nich o niestosownym zachowaniu gwiazdora podczas ich spotkania.

Zobacz także: Znany aktor przerywa milczenie ws. Kevina Spaceya. "Nie potrafił utrzymać rąk przy sobie"

Do napaści na 18-latka, jak się później okazało syna dziennikarki telewizyjnej z Bostonu, miało dojść w 2016 roku w barze w Nantucket. Spacey miał upić 18-latka, a następnie rozpiąć mu rozporek i złapać za genitalia. Aktorowi grozi nawet 5 lat więzienia. Kolejna rozprawa odbędzie się 4 marca.

W święta, po ponad roku nieobecności w mediach, Kevin Spacey niespodziewanie opublikował w mediach społecznościowych wideo, w którym pośrednio odniósł się do zarzutów dotyczących molestowania seksualnego. W filmie "Pozwólcie mi być Frankiem" niczym serialowy Underwood emanuje pewnością siebie i przestrzega przed zbyt pochopnym wyciąganiem wniosków.

Mogę wam przyrzec, że choć nie zapłaciłem za to, o czym wszyscy wiemy, że zrobiłem, na pewno nie zapłacę za to, czego nie zrobiłem. Czuję się dobrze, pewnego dnia poznacie całą prawdę - zapowiedział Spacey.

Chcielibyście jeszcze zobaczyć aktora na dużym ekranie?

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Lubicie seriale? Zobaczcie 9 najdroższych produkcji Netfliksa!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów