Kendall Jenner i Gigi Hadid zagrały w psychodelicznym filmie. One naprawdę mają do siebie dystans

Redakcja 27.10.2016
Kendall Jenner i Gigi Hadid
Fotografia: www.youtube.com

Modelki są wzorowymi przyjaciółkami w świecie mody. A kiedy spędzają razem czas, nie wstydzą się naprawdę niczego.

Kendall Jenner i Gigi Hadid, charyzmatyczne modelki, które słyną z dobrego poczucia humoru, tak bardzo lubią się wygłupiać, że wzięły udział w co najmniej dziwnym projekcie.

Z okazji dziesiątych urodzin "W Magazine" wystąpiły w dwóch, krótkich filmach. W pierwszym miały przeczytać dramatycznie słowa piosenki Justina Biebera "Baby", co nie do końca się udało. Kendall Jenner dobrze zrozumiała zadanie i udało jej się zabawnie zaprezentować lirykę kanadyjskiego gwiazdoram natomiast Gigi Hadid po prostu zaczęła śpiewać. Na szczęście redaktorzy "W Magazine" dali temu duetowi drugą szansę. 

Na cztery łapy

Krótki film "Placebo pets" to psychodeliczna historia bliżej nieokreślonych zwierząt, które biorą udział w sesji zdjęciowej, podczas której wyznają, że najbardziej na świecie lubią rzucać frisbee. Film, który jest połączeniem zdjęć z grafiką komputerową, jest dziełem artystów Lizzie Fitch i Ryana Trecartina. Postaci grane przez modelki wyglądają jakby zażyły sporą dawkę narkotyków, albo jakby nie do końca, zdawały sobie sprawę z tego, gdzie są i co robią. Najlepsze jest to, że całość jest zaskakująco ciekawa.

Te dwa filmiki pokazują, jak duży dystans mają do siebie modelki. W USA obie mają wizerunek dziewczyn, z którymi każdy chce się zadawać, choć jawne jest to, że pochodzą z domów określanych jako współczesna arystokracja. Jednak swoim poczuciem humoru i miłością do wygłupów przekonały do siebie miliony fanów i chyba nie ma nikogo, kto by ich nie lubił. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów