Ekspertka od zdrowego żywienia krytykuje Lewandowskiego: Panie Robercie, wstyd! Poszło o jedną rzecz

Redakcja 01.08.2017
Katarzyna Bosacka/Robert Lewandowski
Fotografia: East News/www.instagram.com/_rl9/?hl=pl

Dziennikarka uważa, że piłkarz powinien dawać dobry przykład. 

Katarzyna Bosacka to dziennikarka, ale również autorka książek i prowadząca program "Wiem, co jem i wiem, co kupuję". Jej program emitowany na kanale TVN Style cieszy się sporą popularnością, bo to w dużej mierze dzięki niemu widzowie zaczęli zastanawiać się, co pakują do koszyka sklepowego.

Bosacka znana jest z tego, że zwraca uwagę na etykiety produktów i stara się przekonać Polaków, aby mądrze i zdrowo jedli. Dziś krytykuje również tych, którzy mimo że powinni dawać dobry przykład namawiają do rzeczy, z których w jej odczuciu, nie powinni być dumni. Tak jak teraz, gdy zwróciła się do najlepszego polskiego piłkarza, Roberta Lewandowskiego. 

Panie Robercie Lewandowski naprawdę wstyd! Jest Pan sportowcem uwielbianym przez miliony Polaków także tych najmłodszych, pana żona jest propagatorką zdrowego jedzenia a reklamuje pan napój gazowany z kofeiną, ten najbardziej znany na świecie, ten który jest jedną z przyczyn otyłości. Szkoda że kasa jednak jest najważniejsza... - napisała Katarzyna Bosacka na Facebooku. 

giphy-downsized (46)

Wielka awantura o...nic?

Mimo że dziennikarka nie napisała o jaki napój chodzi, internauci szybko zorientowali się, że mowa o Coca-Coli. Jedna z internautek przypuszcza nawet, że decyzja o reklamowaniu napoju mogła być w pewien sposób piłkarzowi narzucona. 

Firma Coca-Cola jest jednym z najdłużej związanych z FIFA (Federation Internationale de Football Association) partnerów korporacyjnych. Wspiera federację nieprzerwanie od roku 1974". A może dlatego? Z tego co pamiętam Coca-Cola działa na rzecz związków piłkarskich i organizują/wspomagają drużyny młodych piłkarzy. To wina Lewandowskiego, że Coca-cola, a nie np. Żywiec Zdrój wspiera młodych, zdolnych? - pyta internautka. 

Kobieta dodała również, że Roberta Lewandowskiego z racji tego, że jest piłkarzem, "być może obowiązuje umowa, a może po prostu chce swoją twarzą wspierać firmę, która działa na rzecz zdolnych sportowców". Również wielu innych komentujących nie rozumie, dlaczego Bosacka krytykuje piłkarza. 

Gruba przesada już. Zarabia pieniądze i nic nikomu do tego - napisał internauta. 

Robert Lewandowski jest, o ile mi wiadomo, wolnym człowiekiem. Dlaczego więc, na podstawie czyjegokolwiek wyobrażenia czy czyichś oczekiwań wobec osób trzecich, ma być niewolnikiem tychże? Dochodzimy do pewnej ściany z napisem "pseudospołeczne roszczenia" - osoba X ma mówić tylko o tym i tamtym, bo jest... właśnie, kim? Własnością społeczną? - dodał kolejny. 

Wstyd to jest pisać takie głupoty. Coca-cola poza tym że produkuje, niewątpliwie niezdrowy napój, to jest jeden z największych sponsorów piłki na świecie, a Robert jest ambasadorem turniejów dla dzieci, które koncern wspiera.

Te argumenty nie przekonują dziennikarki, która uważa, że Robert Lewandowski jest wzorem dla wielu, a "sportowcom nie wypada reklamować śmieciowego jedzenia, które nas zabija"

Są oczywiście też tacy, którzy uważają, że Bosacka ma rację. Zauważają, że Lewandowski będąc znanym i bogatym ma wybór, a Coca-Cola jest "bardzo szkodliwa". Co więcej, zauważają również, że "przy takiej kasie jaką ma, mógłby się wstrzymać z niektórymi reklamami"

Kto ma rację? :-) 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów