Kasia Tusk przyznała się do wpadek: "Zdarzały mi się różne draki"

Malwina Wasilewska 05.08.2019
Kasia Tusk
Fotografia: Instagram.com/makelifeeasier

W ten sposób blogerka udowodniła, że ma do siebie dystans.

Kasia Tusk prowadzi swojego bloga od 5 lat. Choć wydaje się, że pod każdym względem jest perfekcjonistką, to jednak okazuje się, że nawet jej zdarzają się wpadki. W jednym ze swoich najnowszych wpisów córka Donalda Tuska opowiedziała o nich ze szczegółami.

Kasia Tusk opowiedziała o swoich wpadkach

Kasia Tusk przyznała, że jak każdej blogerce, czasami zdarza się jej popełniać błędy. Niedawno na swoim blogu opowiedziała o kilku wpadkach. Zdradziła, że najczęstszy problem z jakim się boryka, dotyczy odmawiającego posłuszeństwa serwera.

Przez lata prowadzenia bloga zdarzały mi się różne draki (najgorzej wspominam padający regularnie serwer), które pozwoliły mi podchodzić do pracy z dystansem. Gdy rwałam włosy z głowy, bo czwartą godzinę wyskakiwał na stronie 'błąd 501', ktoś obok zawsze rezolutnie przypominał, że prawdziwe kłopoty wyglądają zgoła inaczej - wyznała.

Pewnego razu na jej blogu zostały opublikowane dziwne posty, w których znalazły się nie mające sensu ciągi liter. Jak się okazuje, to sprawka jej bratanków, którzy postanowili sobie zażartować z Kasi.

Kasia dodała też, że w jednym ze swoich wpisów pomyliła nazwy miast:

Poza opublikowaniem niegotowego wpisu, w rozpędzie pomyliłam na Instagramie Positano z Portofino, a moi bratankowie w chwili naszej nieuwagi przejęli twitterowe konto mojego taty.

Chcesz wybrać się ze znaną aktorką na imprezę? Zobacz, z kim dogadasz się najlepiej

polskie aktorki
Rozwiąż quiz

Sprawdź, z którą polską aktorką powinieneś wybrać się na wspólną imprezę

polskie aktorki

1. Która forma imprezy podoba ci się najbardziej?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów