Fani zarzucili liderowi zespołu Zakopower, że po założeniu rodziny nagrywa gorszą muzykę. Ostra odpowiedź żony

Katarzyna Leszczyńska 09.11.2017
Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska
Fotografia: Instagram/Paulina Krupińska

Fani zespołu wystosowali list otwarty do muzyków.

Sebastian Karpiel-Bułecka od 2005 roku jest frontmanem zespołu Zakopower. Grupa przez lata zgromadziła rzeszę wiernych fanów. Grają folkową muzykę, która kojarzy się z energicznymi rytmami. Właśnie to było zawsze ich elementem charakterystycznym. Od pewnego czasu jednak ich muzyka stała się spokojniejsza.

Najnowsza płyta Zakopower, „Drugie pół”, nie przypadła do gustu fanów, którzy w sierpniu wystosowali otwarty list do zespołu i umieścili go na jego oficjalnym fanpage’u na Facebooku. Wyrazili w nim niepokój i niezadowolenie, że piosenki, które znalazły się na krążku, mają zbyt melancholijny charakter. Nie do takiego zespołu są przyzwyczajeni i woleliby, żeby Zakopower był wierny swoim dotychczasowym utworom.

Zespół, który posiada w nazwie słowo „power”, nie może pozwolić sobie na dominację utworów o charakterze refleksyjnym i filozoficznym. Założenie rodziny w sposób ujemny odbiło się na poziomie artystycznym grupy – żalili się fani w liście.

Zespół uszanował zdanie fanów i odpowiedział wówczas na ich list. Podziękowali im za słowa, które otrzymali i powiedzieli, że liczą się z nim, jednak nie mogą obiecać, że zastosują się do uwag.

Dziękujemy i za list otwarty i za komentarze pod nim. To co robimy, nie trafia w próżnię, tylko podlega Waszej ocenie. Wiemy, że ta ocena może być różna. Każdy ma inną wrażliwość, na co innego zwraca uwagę i każdy ma prawo, żeby opinię swoją wyrazić.

Jak widać, fani zespołu nie są zachwyceni zarówno tym, jaką muzykę tworzy obecnie Zakopower, jak i założeniem rodziny przez Sebastiana Karpiela-Bułeckę. Niedawno ukazał się bardzo prywatny singiel grupy pt. „Tata”, który zdradza szczegóły z życia rodzinnego wokalisty. 

Okładka singla Zakopower "Tata"
Fotografia: Instagram/zakopower_official

Krupińska staje w obronie ukochanego

W związku z tym, że słowa fanów dotknęły m.in. rodziny Sebastiana, teraz w obronie piosenkarza postanowiła stanąć jego partnerka, Paulina Krupińska. Kobieta była zaskoczona, że taka sytuacja miała miejsce kilka miesięcy temu, o czym nie wiedziała, jednak zapytana o nią przez Plejadę.pl postanowiła się ustosunkować do krytycznych słów. Krupińska nie zgadza się z tym, że melancholijne utwory działają na niekorzyść grupy i jest dumna z ojca swoich dzieci.

Uważam, że Sebastian robi coraz ambitniejszą muzykę, gra w Teatrze Narodowym z profesorem Maksymiukiem, jeździ po całym świecie z „Głosami Gór”, gra z Atom String Quartet – jednym z trzech kwartetów smyczkowych na świecie – powiedziała w rozmowie z portalem Plejada.pl.

Nikt lepiej od ukochanej nie wie, jak ważni są dla Sebastiana Karpiela-Bułecki muzyka, zespół i fani. Każdego dnia jest też świadkiem tego, że wokalista stara się rozwijać swój warsztat. Krupińska podkreśla, że starają się wzajemnie wspierać w każdej dziedzinie życia, począwszy od dzieci, skończywszy na rozwijaniu pasji i karierach.

Sebastian Karpiel-Bułecka z dzieckiem
Fotografia: Instagram/zakopower_official
Paulina Krupińska z dziećmi
Fotografia: Instagram/Paulina Krupińska

Stringi damskie modelujące

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów