Karolina Korwin Piotrowska krytykuje serial "Zniewolona". "Pełen przemocy i poniżania, kiczowaty"

Karolina Korwin Piotrowska o serialu "Zniewolona".
Fotografia: TRICOLORS/East News

"Zniewolona" podbiła serca widzów Telewizji Polskiej. Karolina Korwin Piotrowska nie potrafi jednak zrozumieć fenomenu produkcji. Na Instagramie napisała, co sądzi o serialu.

"Zniewolona" to największy hit minionego lata. W godzinach emisji TVP oglądały miliony widzów. Nie wszyscy rozumieją jednak fenomen serialu - w tej grupie znajduje się m.in. Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka napisała bardzo krytyczny wpis, w którym tłumaczy swoją niechęć do ukraińskiej produkcji. Część jej obserwatorów szybko zaangażowała się w dyskusję.

Karolina Korwin Piotrowska ostro o serialu "Zniewolona"

"Zniewolona" opowiada historię młodej chłopki Katieriny, której życie zmienia się w koszmar. Mimo dobrego wykształcenia i urody, dziewczyna jest własnością Piotra Czerwińskiego, najbogatszego człowieka w Nieżynie.

Karolinie Korwin Piotrowskiej nie spodobała się fabuła serialu. Dziwi się również, że przypadł on do gustu Polakom.

Zobacz, mówili, zrozumiesz, jaki jest gust Polaków, wszak miliony widzów nie mogą się mylić. Isaura powróciła i jest z Ukrainy. Obejrzałam trochę. Jestem w szoku, że w tak moralnym i chrześcijańskim kraju miliony codziennie oglądają pełen przemocy i poniżania, banalny, przewidywalny, kiczowaty slave porn - napisała dziennikarka na swoim profilu na Instagramie.

Pod wpisem Karoliny Korwin Piotrowskiej od razu pojawiły się komentarze jej obserwatorów. Niektórzy zgadzają się ze zdaniem felietonistki, jednak spora część jest całkiem odmiennego zdania.

Gusta są różne. Nie jestem tak zwaną fanką serialu, ale podziwiam piękną kreację scenograficzną, niesamowite kostiumy. Oddanie charakteru dawnych czasów w kulturze słowiańskiej. To trochę jak lekcja historii, owiana scenariuszem czasami banalnej baśni, ale przy tym ukazującej koloryt i codzienność ludzi, chłopstwa XIX wieku. Brutalność należała do tej codzienności, jakże mogło jej zabraknąć? Trudno mi uwierzyć, że nie docenia Pani tych oczywistych walorów. Z kunsztem aktorów na czele.

W wakacje, gdy mój syn leżał w szpitalu, rzuciłam okiem. Nie jest to kino wybitne, lecz może zainteresować, bo jest pełne emocji. Ale prawda jest taka, że ludzie lubią tego typu rozrywkę. Czy należy ich oceniać, krytykować? Nie. Wielu zachwycało się Dexterem, ja nie wiedziałam w tym serialu niczego wow. Tak łatwo jest komuś pocisnąć, a na co dzień nawoływać do wzajemnego szacunku. To trochę nie tak.

Moja babcia jest wielką fanką tego serialu. Tyle mi o nim mówiła, że sobie pomyślałam "Okej, zobaczę". Niestety, ale co to jest? Serial okropny, typowa telenowela kolumbijska, tylko, że kostiumowa i zamiast 200 odcinków ma 46, gdzie główna bohaterka chyba miała wszystkie katastrofy świata w swoim życiu. Widziałam pół odcinka i to wystarczy - komentują internauci pod wpisem.

Do tej pory wyemitowano dwa sezony serialu. Widzowie mają nadzieję, że powstanie kontynuacja.

Co sądzicie o serialu "Zniewolona"?

Zobacz także: „Zniewolona” to plagiat? Jest komentarz twórców

Czy uda ci się rozpoznać serial po tytule odcinka? Tylko prawdziwi fani seriali zdobędą całą pulę punktów.

Kadr z filmu "Suits"
Rozwiąż quiz

Spróbuj rozpoznać serial po tytule jednego odcinka! Życzymy powodzenia

Kadr z filmu "Suits"

1. "Prawo do poufności" ten tytuł odcinka pochodzi z:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów