Kanapka, jabłko i woda. McVatican rozdał potrzebującym tysiąc posiłków i będzie to robił częściej

Redakcja 17.01.2017
McDonald's
Fotografia: East News

Mocno krytykowana restauracja McDonald's w Watykanie wreszcie doczekała się pozytywnej prasy. 

Kiedy w październiku 2016 roku w mediach pojawiła się informacja, że w Watykanie planowane jest otwarcie restauracji McDonald’s, rozpętała się burza. Kardynałowie mieszkający w Watykanie głośno wyrażali swój sprzeciw i nie chcieli przebywać w sąsiedztwie lokalu serwującego burgery. Ponadto obawiali się, że restauracja oferująca fast foody w tym miejscu zakłóci jego unikalny charakter. W tej sprawie pisali nawet do samego papieża Franciszka. Ich prośby nie zostały jednak wysłuchane, bo McDonald’s zlokalizowany w kamienicy przy ulicy Borgio Pio (w pobliżu Bazyliki świętego Piotra), w której mieszkał emerytowany papież Benedykt XVI, rozpoczął już swoją działalność. 

Aby jednak nieco ocieplić swój wizerunek i udobruchać przedstawicieli duchowieństwa, McVatican, bo tak nazywają restaurację włoskie media, wziął udział w ciekawym projekcie. W każdy poniedziałek będzie dokarmiał bezdomnych i przekaże im darmowe posiłki. Jak podaje Onet.pl, pierwszy tysiąc posiłków złożonych z kanapek, kawałków jabłka i wody, rozdano na Zatybrzu 16 stycznia. Akcja ma być powtarzana w każdy poniedziałek. Nie każdy jednak wie, że na ten oryginalny pomysł wpadł nie kto inny, a właśnie Polak, arcybiskup Konrad Krajewski. 

"McVatican" w każdy poniedziałek zapewni osobom bezdomnym posiłek
Fotografia: East News

"McVatican" w każdy poniedziałek zapewni osobom bezdomnym posiłek

Tysiąc posiłków co poniedziałek

Abp Konrad Krajewski to jałmużnik papieski, który już od kilku lat pomaga osobom bezdomnym i potrzebującym. Gdy w ostatnim czasie pogoda w Rzymie znacznie się pogorszyła, papież Franciszek poprosił polskiego duchownego, aby zorganizował pomoc dla ludzi, którzy nie mają domu. W odpowiedzi duchowny wpadł na niecodzienny pomysł i porozumiał się z restauracją McDonald's. Efekt? Tysiąc posiłków w każdy poniedziałek dla tych, którzy go najbardziej potrzebują. Dystrybucją posiłków zajmuje się organizacja charytatywna Medicina Solidale. Sam abp Krajewski jest niesamowicie skromnym człowiekiem i prosi, aby nazywać go po prostu "Księdzem Konradem".

Papież powiedział mi: Kiedy ktoś powie do ciebie: Ekscelencjo, zażądaj opłaty na rzecz biednych, 5 euro - powiedział arcybiskup, a jego wypowiedź przytacza Gazeta.pl. 

Być może teraz watykańscy duchowni na restauracje McDonald's położoną tuż obok Bazyliki świętego Piotra, spojrzą nieco łagodniejszym okiem. Wszak nikomu nie dzieje się krzywda, a wręcz przeciwnie. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów