Joanna Krupa mimo trudności, będzie pomagać zwierzętom. "Nie są chętni ze względu na to, kim jestem"

Paulina Szestowicka 22.09.2016
Joanna Krupa
Fotografia: ONS

Przyznała, że za leczenie większości zwierząt zapłaciła z własnej kieszeni. 

Joanna Krupa doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak działa show-biznes. W wielu wywiadach podkreślała, że pogodziła się z tym, że nie wszyscy pozytywnie odbierają jej osobę. Jednocześnie przyznaje, że zupełnie nie rozumie osób, które jej nie lubią, a interesują się jej życiem i śledzą informacje na jej temat w serwisach internetowych i prasie. 

Joanna Krupa szerszej publiczności jest znana jako przewodnicząca jury w programie "Top Model. Zostań modelką". Sporo osób na pewno kojarzy też jej sesje do znanych czasopism modowych i dla mężczyzn. W ostatnim czasie zagrała w dwóch filmach "You Can't Have It" i "Another Day in Paradise". Przy okazji jest aktywnym członkiem organizacji walczących o prawa zwierząt. Od 2013 roku prowadzi fundację Angels For Animal Rescue. Jeżeli ktokolwiek przypuszczał, że znanej osobie jest łatwiej prowadzić taką organizację, jest w błędzie. 

Jesteśmy małą organizacją, ale mam nadzieję, że będziemy się rozwijać. To trudne, bo ludzie wcale nie są tacy otwarci i chętni by dawać pieniądze, szczególnie ze względu na to, kim jestem. Myślą, że moje pieniądze rosną na drzewach i oczekują, że sama pomogę każdemu zwierzęciu, a to przecież nie jest możliwe. Fundacja jest wiec wielkim wyzwaniem, ale ja się nie poddaję i walczę o każde zwierzę. Chociaż większość zwierzaków uratowanych dzięki naszej fundacji musiałyśmy sfinansować same - powiedziała w wywiadzie dla "Cosmopolitan". 

Wydaje się, że Joanna Krupa sama jest zaskoczona tym, że jej fundacja nie rozwija się w błyskawicznym tempie. Rzeczywiście, rozpoznawalna twarz i znane nazwisko pomaga promować organizacje. Jednak w przypadku modelki mogły jej zaszkodzić niepochlebne artykuły w serwisach internetowych i prasie, które pojawiały się kilka lat temu. Być może w pamięci wielu osób utkwiły nieprzychylne nagłówki i nie chcą wspierać fundacji, nie patrząc na jej dorobek i cele statutowe. Okazuje się, że wizerunek fundacji jest uzależniony od opinii osoby, która ją założyła i prowadzi. 

Przy okazji nie sposób nie przypomnieć kampanii, w których Joanna Krupa przykuwała uwagę brakiem stroju. O akcjach pisały wszystkie media, jednak trudno zmierzyć ich skuteczność. Często bywa tak, że to co szokuje i prowokuje, okazuje się nie być bardziej skuteczne od tradycyjnej kampanii społecznej. 

Joanna Krupa
Fotografia: materiały prasowe
joanna-krupa-peta-1657120735
Joanna Krupa
Fotografia: materiały prasowe
Joanna Krupa
Fotografia: materiały prasowe
Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów