Jej kwiaciarnia została zamknięta z powodu koronawirusa. Właściciel lokalu zdobył się na wzruszający gest!

Julita Buczek 06.04.2020
kwiaciarnia
Fotografia: Shutterstock

Jedna z kwiaciarek w Ostródzie została zaskoczona wystawioną za wynajem lokalu fakturą. Właściciel budynku w dobie kryzysu okazał się wspaniałomyślny.

Według obowiązujących przepisów wszystkie sklepy oferujące sprzedaż ubrań, biżuterii, kosmetyków, narzędzi i wszelkich innych towarów są zamknięte. Otwarte pozostają sklepy spożywcze, apteki, drogerie oraz pralnie. Ten przepis dotknął również jedną z kwiaciarni z Ostródy. Kwiaciarnia została zamknięta ponad trzy tygodnie temu. Kiedy kwiaciarka spotkała się z właścicielem budynku, w którym mieści się jej firma czekało na nią miłe zaskoczenie.

Właściciel lokalu zaskoczył kwiaciarkę

W rozmowie z portalem tvn24.pl kobieta wyznała, że kiedy doszło do spotkania, otrzymała od najemcy lokalu fakturę opiewającą na symboliczną złotówkę. Jolanta Jagodzińska, właścicielka kwiaciarni była zdumiona zaistniałą sytuacją, jednak nie kryła radości.

Kiedy wręczył mi fakturę, byłam w szoku. Napisane było "jeden złoty" - powiedziała kobieta w rozmowie z dziennikarzem portalu tvn24.pl.

Kobieta zdradziła również, że taki rachunek dostała również inna wynajmująca lokal w tym budynku. Dziennikarzom portalu tvn24.pl udało skontaktować się z właścicielem budynku.

Podjąłem taką decyzję, żeby być solidarnym, żeby pozwolić im przetrwać. Te panie musiały zamknąć swoje sklepy, nie mogą pracować, nie mają przepływu gotówki, to za co miały zapłacić? - powiedział pan Mirosław.

Co sądzicie o takim geście?

Zobacz także: Abp Grzegorz Ryś poprosił wiernych o pomoc w zbiórce pieniędzy na respiratory. W ciągu kilku dni zebrał prawie 1 mln zł!

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów