Jarosław Kret skrytykował własną matkę. Padły gorzkie słowa

Paulina Ermel 26.03.2018
Jarosław Kret
Fotografia: Eastnews

Prezenter pogody znów znalazł się na celowniku. Wszystko przez to, co powiedział o swojej mamie.

Jarosław Kret narobił sobie ostatnio sporo problemów. Najpierw prezenter pogody zasugerował w rozmowie z jednym z dziennikarzy, że jego związek z Beatą Tadlą się rozpadł. Teraz na jaw wyszły szczegóły jego relacji z mamą.

Zobacz także: Beata Tadla i Jarosław Kret się rozstali? Komentarz prezentera nie pozostawia złudzeń

Chodzi o to, co powiedział w jednym z odcinków programu "Kossakowski. Być jak". Kret skrytykował wówczas zaangażowanie swojej mamy i pokazał, że nie za bardzo ją szanuje.

Moja matka, niestety, jest przykładem matki Polki, która wbija w poczucie winy. Jak zacząłem się odcinać, moja matka zaczęła upiornie za mną podążać. Wchodzić nawet w zalążki moich związków. Przyszło na świat moje dziecko i jak zauważyłem, że moja mama zbytnio ingeruje nagle w to, co dzieje się dookoła mojego dziecka i też chce je zagarnąć, powiedziałem: Dość, do widzenia

Wygląda na to, że relacje Kreta z kobietami nie należą do udanych. Prezenter spotykał się przez długi czas z Agatą Młynarską. Dziennikarka dowiedziała się o rozpadzie tego związku z jednego z czasopism. Magdalena Kosturkiewicz, która jest mamą syna Jarka, dowiedziała się o tym, że zostawił ją dla Tadli z tabloidu.

Jedno jest pewne - Kret do tej pory nie cieszył się zbyt dobrą opinią, a teraz może to tylko dodatkowo pogorszyć.

Zobacz także: Tadla zakpiła z Kreta na wizji. Wymowne słowa w programie na żywo

Zagłosuj

Powinno się w ten sposób mówić o własnej mamie?

Liczba głosów:

Autor: Paulina Ermel

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów