Janusz Sent nie żyje. Pianista miał 82 lata

Sylwia Kropiewnicka 11.12.2018
Janusz Sent wykonujący na scenie swoje najbardziej znane kompozcyje
Fotografia: Marek Lasyk/Reporter/East News

Janusz Sent współpracował z takimi sławami polskiej sceny muzycznej, jak Wojciech Młynarski, Violetta Villas czy Irena Santor. Jego śmierć to niewątpliwa strata.

O śmierci Janusza Senta poinformował Wojciech Młynarski za pośrednictwem swojego konta na Facebooku. Janusz Sent zadebiutował w radiu w 1956 roku, w audycji Muzyka i Aktualności. Jego kariera bardzo szybko zaczęła się rozwijać, a on rozpoczął współpracę z artystami kabaretowymi. Był także kierownikiem muzycznym w warszawskich teatrach.

Janusz Sent

Janusz Sent był nie tylko pianistą, ale także kompozytorem i aranżerem. Stworzył wiele kompozycji fortepianowych oraz muzykę do spektakli teatralnych i filmów. Miał na koncie takie przeboje, jak „Bynajmniej”, „Przedostatni walc” czy „Jesteśmy na wczasach”.

Muzyk urodził się 4 stycznia 1936 roku w Świętochłowicach. Ukończył Średnią Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu w Warszawie. W późniejszych latach kształcił się na Wydziale Teorii i Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie w klasie Tadeusza Szeligowskiego.

Opinia publiczna o śmierci Janusza Senta dowiedziała się dzięki wpisowi Wojciecha Młynasrkiego, który na swoim koncie na Facebooku napisał:

Śmierć nie próżnuje. Nie pozwoliła doczekać 83. urodzin Januszowi Sentowi, kompozytorowi i akompaniatorowi, któremu zawdzięczamy takie przeboje, jak „Jesteśmy na wczasach” czy „Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę”i całą masę wspaniałych innych piosenek. W tym "Przedostatniego walca".
R.i.P

Śmierć Janusza Senta to niewątpliwa strata.

Zobacz także: Jael Strauss nie żyje. Uczestniczka „Top Model” przegrała walkę z rakiem

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów