Jana Shostak chce zmian w słowniku języka polskiego. Prof. Miodek ją wspiera, a internauci hejtują

Mateusz Patyk 24.05.2017
Jana Shostak Nowacy
Fotografia: ZetChilli.pl

Nie wszyscy podchodzą do koncepcji studentki ASP z dystansem.

Dziewczyna urodzona w Grodnie, chce nie tylko wprowadzić zmiany w słowniku języka polskiego, ale też w mentalności Polaków.

Wygląda jednak na to, że zamiast wsparcia, spotyka się coraz częściej z falą hejtu, a jej walka o równouprawnienie uchodźców na terenie naszego kraju przypomina walkę z wiatrakami. Wszystko przez rozpoczęcie dyskusji na temat zastąpienia wyrazu określającego zagranicznych przybyszów uciekających przed wojną lub prześladowaniami, swojsko brzmiącymi "nowakami".

Nie chodzi tu wbrew pozorom o nazwisko, a o mający korzenie w języku Słowian wyraz znaczący mniej więcej "osiadłą od niedawna na jakimś terenie osobę". Po rozpowszechnieniu swojej akcji w mediach, jej facebookowy profil zalała fala negatywnych komentarzy, wytykających jej pochodzenie, niepolskie nazwisko oraz brak pojęcia o tym, co mówi i postuluje. Nie pomogło nawet wsparcie prof. Jana Miodka, przyklaskującego temu pomysłowi.

Więcej o Janie Shostak i jej kontrowersyjnym artystyczno-społecznym projekcie pt. "Nowacy" już wkrótce na portalu ZetChilli.pl.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów