Franco odbiera statuetkę za rolę Tommy'ego Wiseau. Na scenie zjawia się on sam. Najbardziej niezręczny moment gali

Anna Respondek 08.01.2018
James Franco i Tommy Wiseau
Fotografia: Youtube/NBC

Tommy Wiseau chyba za bardzo się zapędził. 

Co roku Złote Globy obfitują w wiele zaskakujących wydarzeń. A to ktoś, kogoś posiądzie, a to ktoś będzie chciał nieproszony przemawiać i odebrać wygranemu mikrofon. Z takim zachowaniem musiał zmierzyć się James Franco

Aktor, który w tę noc świętował wygraną, musiał przystopować zapędy swojego kolegi po fachu, Tommy'ego Wiseau. Franco jako zwycięzca Złotego Globu dla najlepszego aktorka komediowego lub musicalowego za rolę w "The Disaster Artist" nie spodziewał się, że podczas swojego przemówienia będzie musiał "walczyć" o mikrofon. Zaraz po wejściu na scenę zaprosił na nią również Tommy'ego, w którego wcielał się w filmie. Niestety gwiazdor zamiast spokojnie poczekać na swoją kolej, postanowił odebrać Franco mikrofon. 

James wiedział jednak, że te "pięć minut" należy się właśnie jemu i zdecydowanie odepchnął rękę Wiseau. Całość wydarzenia zarejestrowała nie tylko kamera, ale także internauci, którzy bardzo szybko podchwycili wątek. Nie wszyscy jednak stanęli po stronie Franco. 

Czy już jest gif z Tommym Wiseau starającym się ukraść mikrofon? Długo tego nie zapomnimy. 

James Franco, który wygrywa dzięki biografii gościa, potem zaprasza go na scenę i blokuje przed powiedzeniem czegokolwiek, to najlepszy przykład show-biznesu. 

Czuję się zażenowany zachowaniem Franco. Dajcie facetowi coś powiedzieć - pisali. 

A Wy, co o tym sądzicie? 

P.S. Gif już oczywiście jest ;) 

anigif_sub-buzz-7080-1515379324-1
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów