Jacek Rozenek o udarze. Przedstawił prawdziwy przebieg zdarzeń

Jacek Rozenek opowiedział o udarze.
Fotografia: Instagram/rozenekjacek

Jacek Rozenek kilka miesięcy temu przebył udar. Aktor opowiedział, jak naprawdę wyglądał przebieg tego strasznego zdarzenia.

Jacek Rozenek przechodzi obecnie rehabilitację, aby dojść do pełni zdrowia po przebytym udarze. W marcu media podały, że aktor seriali TVP poczuł się gorzej przed spektaklem w teatrze i został pilnie przewieziony do szpitala. Teraz gwiazdor przyznaje, że przebieg zdarzenia był całkiem inny.

Jacek Rozenek opowiedział o udarze

Aktor w rozmowie z "Plejadą" zdradził nieznane do tej pory szczegóły dramatycznego wydarzenia.

Nie zemdlałem w teatrze. Źle się czułem już od grudnia. Miałem wysoką gorączkę, więc poszedłem do lekarza, który powiedział mi, że to przeziębienie i przepisał mi antybiotyk. Nic to nie dawało. Nie widziałem żadnej poprawy. Odbijałem się od gabinetu od gabinetu, aż w końcu trafiłem na doktora, który skierował mnie na badania serca. Gdy zobaczył wyniki, natychmiast wysłał mnie do szpitala. Miałem frakcję wyrzutową serca na poziomie dwunastu procent. Normą jest sześćdziesiąt. To był jakiś koszmar! Do pięćdziesiątego roku życia nigdy nie byłem w żadnym szpitalu - opowiedział Jacek Rozenek o pierwszych objawach.

Aktor podkreślił, że nie udał się ostatecznie do teatru. Wcześniej, podczas rozmowy telefonicznej, powiadomił dyrektora, że nie pojawi się tego dnia na scenie.

Byłem wkurzony, bo wieczorem miałem grać w Teatrze Kamienica. Zadzwoniłem więc do dyrektora i on od razu powiedział mi, że wystąpi za mnie w spektaklu. Powiedział, żebym jechał do szpitala i niczym się nie przejmował, bo zdrowie jest najważniejsze. Na miejscu okazało się, że dotarłem w ostatnim dobrym momencie. Lekarze powiedzieli mi, że byłem już w terminalnym stanie i schodziłem z tego świata. Gdybym nie pojechał wtedy do szpitala, pewnie już by mnie nie było. Na szczęście lekarzom udało się mnie uratować. Dowiedziałem się, że jestem poważnie chory i mam zniszczone serce. Usłyszałem, że do końca życia nie będę mógł już ćwiczyć i przemęczać się. Byłem załamany. Ale wyszedłem po jakimś czasie ze szpitala i pracowałem dalej. Potem drugi raz tam trafiłem, znowu wyszedłem i później spotkał mnie udar - relacjonuje Rozenek.

Stan zdrowia Jacka Rozenka po udarze był naprawdę zły. W wywiadzie dla "Plejady" aktor zdradza, że miał "spory zakrzep krwi na sercu".

Usłyszałem, że mogę umrzeć, bo mój organizm jest w bardzo złym stanie (...) W szpitalu przeszedłem drugi udar. Teoretycznie nie miałem prawa tego przeżyć - zdradza.

Lekarze przekazali rodzinie Jacka Rozenka, że mogą być to jego ostatnie chwile. Bliscy byli przy nim przez cały ten czas. Szczęśliwie aktorowi udało się wygrać walkę o życie, a już niedługo, po zakończeniu rehabilitacji, planuje wrócić na plan serialu "Barwy szczęścia".

Zobacz także: Jacek Rozenek w pierwszym wywiadzie po udarze. "Lekarze nie dawali mi żadnych szans"

W którym serialu powinieneś zagrać? Sprawdź koniecznie w naszym quizie!

Kadr z serialu "Gra o Tron"
Rozwiąż quiz

Weź udział w naszym quizie i sprawdź, w którym serialu powinieneś zagrać

Kadr z serialu "Gra o Tron"

1. Który z tych krajów chciałbyś odwiedzić?

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów