Wskoczyć za kogoś w ogień nabrało nowego znaczenia. Zaufanie Majdanów zostało wystawione na próbę

Katarzyna Leszczyńska 17.04.2018
Iron Majdan, Małgorzata Rozenek-Majdan
Fotografia: Fotografie: X-NEWS/TVN

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan w najnowszym odcinku "Iron Majdan" znaleźli się w Azerbejdżanie. Te wyzwania przerosły Perfekcyjną.

Program "Iron Majdan" jest w wielu momentach bardzo wymagający dla głównych bohaterów. Choć czasem widzom może się wydawać, że niektóre wyzwania są mało wymagające, tym razem było zupełnie inaczej. Małgorzata Rozenek oraz Radosław Majdan zostali wystawieni na ogromną próbę, zarówno własnych słabości, jak i zaufania do siebie nawzajem.

Tym razem Majdanowie zostali wywiezieni do Baku w Azerbejdżanie, czyli miejsca, które nazywane jest krainą ognia. Wszystko dlatego, że Baku słynie z wydobywania ropy, której pełno jest na dnie Morza Kaspijskiego. Niedaleko brzegów miasta w pocie czoła pracują robotnicy, którzy wydobywają cenne złoża na platformach wiertniczych, ryzykując jednocześnie życiem. W tych warunkach musieli odnaleźć się bohaterowie "Iron Majdan".

Zobacz także: Internauta do Dody: Oglądasz "Iron Majdan"? Odpowiedź mistrzowska

Majdanowie w szóstym odcinku programu musieli zmierzyć się z dwoma żywiołami, którym na co dzień stawiają czoła pracownicy z platform wiertniczych – ogniem  i wodą. To wymagało od nich ogromnej odwagi. Problem z tym pojawił się już podczas pierwszego zadania. Majdanowie musieli uratować fantoma z płonącego budynku, w którym było ciemno, znajdowało się dużo dymu, a do tego panowała wysoka temperatura. To wszystko przerosło Małgorzatę Rozenek.

Nie wejdę tam, nie będę w tym chodziła – krzyczała Perfekcyjna.

W ataku paniki Rozenek próbowała zdjąć maskę tlenową, jednocześnie ryzykując własnym życiem, czego nie była w tym momencie świadoma. Fantoma natomiast udało się uratować, dzięki Majdanowi, który nie poddał się i dokończył zadanie.

Zaufanie Majdanów wystawione na próbę

Podczas gdy już pierwsze zadanie przerosło Małgorzatę, w dalszym etapie miało być znacznie trudniej. Majdanowie zostali rozdzieleni. Każdemu z nich trener zadał pytanie, czy ufa swojemu partnerowi.

Ufam mu. W 100% - powiedziała Małgosia.

Po tych słowach Perfekcyjną ubrano w kombinezon, który miał ją unosić na wodzie do czasu, aż go nie zatopi. Wówczas mogłaby zacząć tonąć. Majdan natomiast musiał odnaleźć ją na środku Morza Kaspijskiego i uratować. Wieczorem nastąpiła zamiana miejsc. Rozenek musiała przełamać swoje słabości i uratować męża z płonącego budynku – czyli zrobić coś, czego podczas treningu nie udało jej się wykonać.

On jest tam. W tym płonącym budynku. Powiedziałem mu, że przyjdziesz go ocalić – powiedział trener do Rozenek.

Perfekcyjna chwilę biła się z myślami. Nie była to dla niej łatwa decyzja. Trener jednak motywował ją do tego, żeby zdecydowała się pomóc mężowi. Zwłaszcza, że Majdan czekał na nią w gorącym pomieszczeniu z zapasem tlenu na zaledwie 45 minut.

To jest twoje życie, to jest twój mąż. To jest twoja rodzina – motywował ją trener.

Słowa mężczyzny korzystnie wpłynęły na Małgosię, która ostatecznie zdecydowała się uratować Radka z płomieni. Cała akcja zakończyła się szczęśliwie, a mąż docenił jej starania.

Było mi miło, że ona dla mnie przezwyciężyła swoje lęki. To tylko mnie utwierdziło w tym, że mam fantastyczną, odważną żonę – powiedział Majdan na koniec zadania.

Trzeba przyznać, że był to jeden z najbardziej emocjonalnych odcinków do tej pory. Czy w przyszłym tygodniu będzie równie ciężkie wyzwanie?

Zobacz także: Majdanowie bali się sami oglądać "Iron Majdan"? O pomoc musieli poprosić znaną parę

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan Iron Majdan
Fotografia: X-NEWS
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan Iron Majdan
Fotografia: X-NEWS
Zagłosuj

Ryzykowałbyś życie dla swojego partnera?

Liczba głosów:

Zobaczcie w poniższej galerii, jakie gwiazdy dziś wyglądają młodziej niż dawniej:

Autor: Katarzyna Leszczyńska

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów