Internauci bezlitośni dla Wojewódzkiego za post o Powstaniu Warszawskim. "Hipokryta"

Redakcja 01.08.2017
Kuba Wojewódzki
Fotografia: East News

Komentujący wypominają dziennikarzowi sytuację, która miała miejsce w jednym z odcinków jego programu. 

Kuba Wojewódzki z okazji 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego umieścił na Facebooku zdjęcie warszawskiego murala przedstawiającego powstańca. Fotografię podpisał fragmentem tekstu piosenki T.Love "Warszawa".

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje, to kocham to miasto, zmęczone jak ja, gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje, gdzie wiosna spaliną oddycha...- napisał Kuba Wojewódzki. 

"Nie byleś takim patriotą..."

Dziennikarz zapewne nie przypuszczał, że jego post wywoła tak skrajne emocje. Są tacy, którzy zachwycają się muralem i dziękują dziennikarzowi za opublikowanie zdjęcia. 

Kuba, dziękuję za to zdjęcie. Jest to mural, który powstał w tym roku na ścianie kamienicy przy ulicy Płockiej 41 w Warszawie na Woli. Upamiętnia poległą podczas Powstania Warszawskiego ludność cywilną - napisała internautka. 

Moja WOLA. Bardzo podoba mi się ten mural - dodała kolejna. 

Są jednak i tacy, którzy postem "Króla TVN-u" nie są zachwyceni. Wielu nie szczędzi mu przykrych słów, wprost nazywając go hipokrytą. 

Jak wciskałeś w psią kupę polską flagę to nie byłeś takim patriotą. 

Hipokryta. Ludzie ginęli za biało-czerwone barwy. A pan Wojewódzki wcisnął naszą flagę w psie gó*no (...).

Jeszcze niedawno wsadzał pan polską flagę w psie odchody. W moich oczach jest pan żałosnym hipokrytą. 

Wojewódzki, nie strugaj jakiegoś patrioty teraz. Ludzie głupi nie są, albo przynajmniej nie wszyscy. 

Jeden z internautów stanął w obronie dziennikarza zauważając, że faktycznie, do włożenia flagi w psie odchody doszło w programie Wojewódzkiego, ale nie zrobił tego dziennikarz. 

Choćby nie wiem ile razy powtarzać że Kuba flagi nie wciskał, tylko zaproszony wtedy gość, to i tak powiedzą że Kuba to zrobił. Nie ma posta, w którym bym nie przeczytał o tym gó*nie. Aż czuję jego smród. Staram się wychodzić z założenia i mocno przestrzegam starego przysłowia: Nie ruszaj kupy, bo śmierdzi. Dla wielu, może to jest ten patriotyzm, ale nazwę go tylko Gó*nianym - napisał internauta. 

Cóż, nie da się ukryć, że to Krzysztof Stelmaszyk i Marek Raczkowski, którzy byli gości kontrowersyjnego odcinka, wetknęli polskie flagi w psią kupę, ale nie można też zapominać, że na wyraźną prośbę Kuby Wojewódzkiego. Szkoda tylko, że takie sytuacje przywoływane są w tak ważnym dla Polaków dniu. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów