Hugh Jackman po raz kolejny trafił na stół operacyjny. Aktor publikuje zdjęcie i apeluje do internautów

Redakcja 15.02.2017
Hugh Jackman
Fotografia: ONS

To nie pierwszy raz, kiedy aktor poddaje się operacji usunięcia komórek nowotworowych. 

Hugh Jackman już po raz kolejny trafił do szpitala. Lekarze usunęli z jego nosa komórki nowotworowe. Jackman z nowotworem skóry zmaga się już od 2013 roku. Teraz, swoimi przeżyciami postanowił podzielić się z internautami. 

Aktor znany przede wszystkim z roli Wolverine'a w filmach z serii "X-Men", czy chociażby z wielokrotnie nagradzanego filmu "Les Miserables: Nędznicy", jak sam przyznał, pierwsze objawy raka zbagatelizował. Był przekonany, że zmiany na skórze to pozostałości po scenach walki z jego ostatniego filmu akcji. Dziś do choroby ma już zupełnie inne podejście. Ma to związek między innymi z kontrolami, które musi odbywać co trzy miesiące. 

Jak podaje Cnn.com, ostatnie wyniki badań spowodowały, że aktor po raz kolejny musiał poddać się operacji. Komórki nowotworowe lekarze usuwali z jego organizmu już przynajmniej po raz piąty. Aktor przyznaje, że powodem jego zmagań z chorobą mogło być zbyt częste opalanie się bez użycia odpowiedniego zabezpieczenia z filtrem słonecznym. 

Aby przestrzec swoich fanów przed skutkami nieodpowiedzialnego opalania się, na Instagramie opublikował zdjęcie, do którego dołączył wymowny komentarz. 

Kolejna komórka rakowa. Dzięki regularnym badaniom i świetnym lekarzom, wszystko jest w porządku. Wygląda to gorzej z plastrem niż bez! Używajcie kremów do ochrony przed słońcem! - napisał Hugh Jackman. 

Aktor już po raz kolejny przeszedł operacje usunięcia komórek nowotworowych
Fotografia: www.instagram.com/thehughjackman/

Aktor już po raz kolejny przeszedł operacje usunięcia komórek nowotworowych 

"To był szok"

Aktor, jak przyznał w rozmowie z magazynem "People", o chorobie dowiedział się w trakcie kręcenia filmu "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie". O zmianie na skórze poinformował go charakteryzator. Gdy kilka dni później, na zmianę skórną zwróciła uwagę jego wizażystka, a później żona, aktor zaniepokoił się. Gdy udał się do lekarza i dowiedział się, że ma raka podstawnokomórkowego, przeżył szok. 

W Australii to częste przypadki. Kiedy dorastałem, nigdy nie używałem kremów ochronnych, więc byłem głównym kandydatem. Starałem się zachować spokój. Było jednak trudno (...) - powiedział Hugh Jackman w rozmowie z People.com. 

Teraz aktor jest pod stałą opieką lekarzy i chętnie opowiada o swojej chorobie. Namawia innych, aby uważnie obserwowali swoją skórę i reagowali na każdą zmianę, którą zauważą na swoim ciele. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów