Hanna Lis o dramatycznych chwilach podczas ciąży. "O mały włos nie pożegnałam się z życiem"

Malwina Wasilewska 27.10.2020
Hanna Lis
Fotografia: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Dziennikarka w przejmujących słowach opowiedziała o najtrudniejszych chwilach swojego życia.

Hanna Lis jest kolejną polską gwiazdą, która nie zamierza milczeć w sprawie decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej aborcji. Dziennikarka zamieściła niedawno na Instagramie obszerny wpis na temat dramatu, który przeżyła podczas dwóch ciąż. Jej wyznanie wzbudziło ogromne emocje wśród internautów.

Hanna Lis o swojej pierwszej ciąży

Hanna Lis poparła protest kobiet w sprawie decyzji Trybunału Konstytucyjnego odnośnie zakazu aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Dziennikarka w swoim przejmującym poście na Instagramie wyznała, że jej obie ciąże były zagrożone.

Niewiele brakowało do tego, by jej walka o życie pierwszej ciąży zakończyłaby się tragedią. Gwiazda przyznała, że jej druga ciąża też miała dramatyczny przebieg. Dziennikarka zdradziła, że stanęła przed trudnym wyborem. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie i dziś jest mamą dwóch zdrowych córek.

Sama o mały włos nie pożegnałam się z życiem w mojej pierwszej ciąży. Wrzuć w Google’a „odklejenie łożyska” pani Godek! Przeczytaj ze zrozumieniem, o ile to w ogóle możliwe w twojej zabetonowanej, fundamentalistycznej głowie! Może @mamaginekolog pomoże wytłumaczyć? Ten sam ból, lęk i taniec między życiem, a śmiercią powtórzył się w mojej drugiej ciąży. W obu miałam wybór: zaryzykować, albo zakończyć. Wybrałam zaryzykować. Ale to był mój wybór, a nie: PiS-u, Konfederacji Ordo Iuris, biskupów, czy jakiejś pani Godek. Mój. Nikomu nie narzucam swojego światopoglądu, nikomu nie mówię jak ma żyć. Zatem tym razem nie proszę, a żądam - odczepcie się od sumień kobiet. Grzecznie już było. Wystarczy - napisała.

Hanna na koniec dodała, że sprzeciwia się decyzji Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ nie zgadza się na to, aby ktokolwiek decydował o zdrowiu i życiu kobiety:

Jako kobieta i matka nie zgadzam się na to, aby ktokolwiek rościł sobie prawo do decydowania o naszym losie, zdrowiu, życiu i sumieniu! Dość opresyjnego państwa. Piszę to także w imieniu i dla moich fantastycznych córek, które dziś są już świadomymi, mądrymi i empatycznymi młodymi Kobietami. Ani kroku dalej! Zostawcie w spokoju nasze sumienia! - dodała Hanna.

Zgadzacie się z jej zdaniem?

Te gwiazdy w tym roku zostały rodzicami!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów